Oficjalnie ogłoszono nowe rozszerzenie dla Wiedźmina 3: Dziki Gon. Ma być ono pomostem do następnej części, ale konkretów o fabule jeszcze nie zdradzono.
Nieoficjalne plotki o nowym DLC do jednej z najlepszych gier RPG ostatnich lat krążyły w branży od dłuższego czasu. Jednak CD Projekt RED milczało jak zaklęte, aż do teraz. Dzisiaj zapowiedziano trzeci dodatek dla „Wiedźmin 3: Dziki Gon”, który nazwano „Pieśni przeszłości” (ang. „Songs of The Past”). Powstaje on we współpracy ze studiem Fool’s Theory.
Pora wyciągać zaskórniaki. Bez SSD nie pogracie

Na ten moment twórcy nie zdradzają zbyt wiele na temat fabuły. Wiadomo jedynie, że gracze ponownie wcielą się w Geralta z Rivii, co samo w sobie jest mocnym sygnałem dla fanów, którzy po „Krwi i Winie” uznawali przygodę Białego Wilka za pięknie zamkniętą. CD Projekt Red zapowiada, że więcej informacji o dodatku pojawi się późnym latem 2026 roku.
Premiera planowana jest na 2027 rok, a gra trafi zarówno na PC, jak i konsole Sony PlayStation 5 (Pro) oraz Microsoft Xbox Sersies X/S. Niestety, posiadacze Nintendo Switch muszą obejść się smakiem. Powód? Polacy zwiększają minimalne wymagania sprzętowe, aby zapewnić jak najlepsze wrażenia z rozgrywki. Od teraz potrzeba będzie:
- Procesor: AMD Ryzen 5 2600, Intel Core i5-8400
- Karta graficzna: NVIDIA GeForce GTX 1660, AMD Radeon RX 5500 XT 8 GB
- RAM: 12 GB
- Nośnik danych: 70 GB SSD
- System: Windows 11
Studio tłumaczy zmianę przede wszystkim końcem wsparcia dla Windowsa 10, które Microsoft wyznaczył na 14 października 2025 roku, a także chęcią dalszego rozwijania gry w oparciu o nowsze technologie. A HDD nie będą już wspierane, ponieważ SSD zapewniają szybsze ładowanie, płynniejsze doczytywanie zasobów i lepszą ogólną wydajność.

Najnowsze Komentarze