Chociaż japoński handheld nie może narzekać na wyniki sprzedaży, to nie jest to sprzęt pozbawiony wad. Na szczęście Nintendo ma pomysł, jak zamknąć usta marudom.
Chociaż Nintendo Switch 2 debiutowało niedawno, bo 5 czerwca 2025, to specyfikacja okazała się zaskakująco słaba. Zastosowany SoC od NVIDII korzysta bowiem z kilkuletniej architektury Ampere, a całość dopełnia tylko 12 GB pamięci RAM. Najgorszy okazał się jednak wyświetlacz – Japończycy co prawda dali nam wyższą rozdzielczość (1080p zamiast 720p), ale sięgnęli po przestarzałą matrycę LCD, która ma na dodatek problemy ze smużeniem. Ale już wkrótce możemy dostać wariant, który nieco poprawi sytuację.
Ekrany OLED dla Nintendo ma produkować Samsung

Jak donoszą koreańskie źródła związane z producentami wyświetlaczy, Nintendo wreszcie zaczęło rozważać wydanie Switch 2 OLED. Zapewni to wyższy kontrast, lepsze kolory, niższy czas reakcji i lepsza obsługę treści HDR. Co więcej, w przypadku pierwszej generacji, zwiększono również przekątną – z 6,2 do 7 cali. Niestety, nie wiemy czy to ostatnie zostanie powtórzone. Wiadomo jednak, że za produkcję matryc ma odpowiadać Samsung.
Kiedy Nintendo Switch 2 OLED trafi na rynek? Tego nie wiedzą nawet Japończycy. Ze względu na boom na sztuczną inteligencję ceny pamięci DRAM i NAND znacząco wzrosły, co zauważalnie zwiększyło koszty produkcji. A panele OLED są droższe niż LCD i Nintendo nie ma pewności, czy cały zabieg będzie opłacalny. Finalny koszt nowej konsoli może bowiem odstraszyć graczy. Zwłaszcza, że dosłownie chwilę temu, bo w maju, podnoszono już MSRP.

Jeden komentarz
Ja nadal mam pierwszego switcha i nie widze powodu do wymiany moze jak ceny spadna