Sztuczna inteligencja to już dla wielu osób narzędzie, bez którego trudno wyobrazić sobie codzienne życie. I właśnie po powstał Codex Micro mający ułatwić pracę.
Nie jest tajemnicą, że OpenAI szykuje się do wejścia na rynek sprzętu od dłuższego czasu. Drużyna Sama Altmana zasilona została przez szereg byłych pracowników Apple, w tym legendarnego Jonathana Ive. Według przecieków w drodze jest m.in. smartfon, słuchawki douszne czy… autonomiczny głośnik. Jako pierwsze do sprzedaży trafiło jednak zupełnie co innego. Mowa o kompaktowym kontrolerze do pracy z agentami AI w ramach Codex.
To limitowana seria, a więc cena jest adekwatnie wysoka

Codex Micro powstał we współpracy z firmą Work Louder i wyraźnie bazuje na oferowanym przez nią modelu Creator Micro 2. Niewielki kontroler wyposażono w 13 mechanicznych przełączników, joystick, pokrętło oraz powierzchnię dotykową. Sprzęt działa zarówno z Windowsem, jak i macOS, a komunikacja odbywa się przez Bluetooth lub USB typu C.
Najciekawiej prezentuje się sześć półprzezroczystych przycisków, które pokazują aktualny stan agentów AI. Wielokolorowe podświetlenie informuje, czy Codex nadal pracuje, czeka na reakcję użytkownika, zakończył zadanie lub napotkał problem. Pozwala to kontrolować kilka aktywnych wątków bez ciągłego zaglądania do aplikacji.

Pozostałe klawisze można przypisać do najczęściej używanych czynności, np. rozpoczęcie nowej rozmowy, komunikacja głosowa czy akceptowanie/odrzucanie zmian. Joystick uruchamia przygotowane wcześniej procesy, m.in. debugowanie błędów, refaktoryzację kodu oraz przeglądanie pull requestów. Pokrętło pozwala natomiast regulować poziom rozumowania modelu. W zestawie znalazły się też 32 dodatkowe nakładki z ikonami Codex.
OpenAI wyceniło Codex Micro na 230 dolarów, czyli około 875 złotych (bez podatku VAT). Jest to limitowana seria, ale liczba egzemplarzy pozostaje nieznana. Na moment publikacji oficjalny sklep informuje już o wyczerpaniu zapasów. Nie ma jednak za czym płakać, bo mówimy o propozycji bardziej pod programistów. Zwykli konsumenci muszą czekać na znacznie ambitniejszy sprzęt rozwijany wspólnie z Jonym Ive’em.

Najnowsze Komentarze