Kupiłeś sprzęt za 10 000 złotych? Aktualnie dla producenta jesteś warty dokładnie tyle samo co ktoś kupujących model za 1000 złotych, czyli tyle co nic.
W obecnej sytuacji rynkowej, gdzie ceny podzespołów komputerowych poszybowały w kosmos, skuteczne skorzystanie z gwarancji producenta być trudniejsze, niż mogłoby się wydawać. Przekonał się o tym właściciel flagowca poprzedniej generacji, a dokładniej karty graficznej GIGABYTE GeForce RTX 4090, którego zgłoszenie RMA zostało odrzucone.
Odpowiedź serwisu pozostawia wiele do życzenia

Użytkownik serwisu Reddit o pseudonimie „Realcraser1” twierdzi, że jego karta była objęta gwarancją do 2027 roku. Sprzęt działał prawidłowo, ale przestał uruchamiać się po transporcie całego PC. GIGABYTE miało odesłać sprzęt z krótką informacją: „Uszkodzenie spowodowane przez użytkownika, brak możliwości naprawy” i „PCB uszkodzone”.

Problem w tym, że producent podobno nie przekazał klientowi żadnych zdjęć ani dokładnego opisu usterki. Na zwróconej karcie znalazły się jedynie dwie czerwone naklejki ze strzałkami, umieszczone w pobliżu szyny PCI Express. Na udostępnionych fotografiach trudno jednak dostrzec pęknięcie, zarysowanie lub inny wyraźny ślad uszkodzenia laminatu.

Nie można wykluczyć, że problem dotyczy jednej z wewnętrznych warstw PCB i dlatego pozostaje niewidoczny gołym okiem. W takiej sytuacji producent powinien jednak przedstawić wyniki diagnostyki lub materiał potwierdzający podstawę odrzucenia gwarancji. Właściciel karty zamierza teraz przesłać swojego GeForce RTX 4090 do jednego z popularnych zagranicznych youtuberów, licząc na rozgłos i dokładniejsze ustalenie przyczyny awarii.

Najnowsze Komentarze