Mamy dobre wieści dla fanów mrocznego świata wykreowanego przez Mike’a Pondsmitha, rozbudowanego przez rodzime CDPR oraz ożywionego przez Japończyków.
CD Projekt RED ponownie pojawi się na Anime Expo w USA i tym razem przywiezie ze sobą coś, na co czeka wielu fanów Cyberpunka. Już za niecałe dwa miesiące, 3 lipca 2026 o godzinie 16:30 czasu polskiego odbędzie się specjalny panel poświęcony Cyberpunk: Edgerunners 2, czyli kolejnej części anime tworzonej we współpracy ze studiem TRIGGER.
Wiele osób liczy, że pokazany zostanie pełen trailer

Wydarzenie poprowadzi Danny Motta, popularny twórca internetowy. Na scenie pojawią się Bartosz Sztybor, scenarzysta związany z CD Projekt RED, producentka wykonawcza Saya Elder oraz Kai Ikarashi ze studia TRIGGER, który odpowiada za reżyserię nowego serialu. Panel odbędzie się w Crypto Arena w Los Angeles, a zgromadzona tam publiczność jako pierwsza na świecie otrzyma wgląd w nadchodzącą produkcję – zapewne oficjalny zwiastun wideo.
Twórcy zapowiadają rozmowę o historii serii, odbiorze pierwszego Cyberpunk: Edgerunners przez widzów i krytyków, a także o pracach nad drugą odsłoną. To szczególnie ciekawe, bo pierwsze anime osadzone w świecie Cyberpunka 2077 okazało się dla CDPR czymś znacznie większym niż tylko pobocznym projektem. Serial pomógł przypomnieć graczom o Night City, przyciągnął do gry nowych odbiorców i szybko stał się jednym z najgłośniejszych przykładów udanej adaptacji świata gry do formy anime.
Cyberpunk: Edgerunners 2 ma przedstawić nowych bohaterów i kolejne spojrzenie na życie w jednym z najbardziej brutalnych miast futurystycznego świata. Twórcy zapowiadają historię skupioną na profesji edgerunnera oraz realiach funkcjonowania w miejscu, w którym technologia, przemoc, ambicja i korporacyjna bezwzględność mieszają się na każdym kroku. Postacie projektować będzie Kanno Ichigo, znany już z pierwszej części.
Gdzie będzie można obejrzeć Cyberpunk: Edgerunners 2 online? Anime ponownie trafi na platformę Netflix, ale dokładna data premiery nie została jeszcze ujawniona.

Jeden komentarz
Czekam z h*** w ręku. Pierwszy sezon widziałem już 10 razy