Wiele czasu jeszcze upłynie zanim czebol będzie gotowy do premiery litografii 1,4 nm. Nie oznacza to jednak, że nie może próbować stworzyć na jej podstawie nowego SoC.
Chociaż Samsung nie zaprezentował jeszcze oficjalnie układu Exynos 2700, który będzie oparty o proces produkcji klasy 2 nm i zasili następną serię flagowych modeli Galaxy, to trwają już prace nad kolejnymi generacjami. Według koreańskich mediów, nienazwany jeszcze chip ma korzystać z litografii 1,4 nm. Jest to o tyle zaskakujące, że to spory przeskok, a gigant wciąż mierzy się ze sporymi problemami dotyczącymi uzysku dla starszych węzłów.
Data premiery nowego układu owiana jest tajemnicą

Według nieoficjalnych informacji nowy SoC będzie wyposażony w 10 rdzeni w konfiguracji 2P+4E+4LPE, a ich taktowanie ma wynosić kolejno do 4,5 GHz, 3,8 GHz oraz 2 GHz. Nie zabraknie też aż 96 MB pamięci podręcznej SLC. Do tego dochodzi również nowa, niezwykle szeroka magistrala. Jej zastosowanie ma pozwolić na zminimalizowanie opóźnień pomiędzy CPU, a GPU, co poprawiłoby wydajność w grach, programach i zadaniach AI.
Niestety, wszystkie te dobrodziejstwa mają pewną wadę, a jest nią wysoka cena. SLC zajmuje znaczną część krzemu, a to oznacza konieczność zwiększenia matrycy. To oczywiście przekłada się na większe koszta, które pokryć będą musieli konsumenci. Ale podobno wydajność ma w pełni rekompensować ten wydatek. Jednak na przygotowanie swoich portfeli mamy sporo czasu, gdyż premiera nastąpi nie wcześniej niż w 2028 roku.

Najnowsze Komentarze