Streamingowy gigant ogłosił właśnie rozpoczęcie prac nad serialem bazującym na popularnej franczyzie Ubisoftu. Pytanie tylko, czy nie jest na to trochę za późno.
Jeśli mielibyśmy wskazać coś, co wychodzi Netfliksowi wyjątkowo dobrze, to są to jego oryginalne produkcje wzorowane na popularnych grach. Zarówno „Cyberpunk: Edgerunners”, „Arcane”, jak i „Devil May Cry” okazały się hitami przyciągającymi przed ekrany miliony widzów. Czy podobnie będzie w przypadku serialu „Assassin’s Creed”? Na razie za wcześnie na prognozy, ale jedno jest pewne – łatwo nie będzie.
Szczegóły na temat produkcji są wyjątkowo skromne

Chociaż seria nadal jest bardzo popularna, to wyniki sprzedażowe i oceny ostatniej części – „Assasin’s Creed Shadows” – z pewnością nie wprawiły Ubisoftu w zachwyt. Być może jest to też powodem, dlaczego informacja o rozpoczęciu produkcji została potwierdzona dopiero teraz, mimo że o serialu mogliśmy słyszeć już w 2017 roku. Trudno jednak wskazać, której ze stron bardziej zależało na tym, by go stworzyć. Być może jest to Netflix, który wynegocjował dla siebie niezwykle atrakcyjne warunki ze względu na ciężką sytuację Francuzów, a może sam Ubisoft, któremu dramatycznie potrzebny jest zastrzyk gotówki.
Niestety, o serialu nie wiemy zbyt dużo. Amerykanie ujawnili, że showrunnerami i jednocześnie producentami będą Roberto Patino („Synowie Anarchii”, „Westworld”) oraz David Wiener („Halo”, „Nowy wspaniały świat”). Deklarują się oni na wielkich fanów oryginalnych gier i zapewniają, że zrobią wszystko co w ich mocy, aby wiernie oddać ich ducha na ekranie. Zapowiedzieli również, iż zadbają przy tym o wszystkie pojawiające się na przestrzeni serii miejsca i kultury. Oczywiście na tak wczesnym etapie prac nie ma jeszcze żadnych wzmianek o planowanej dacie premiery.

Najnowsze Komentarze