Zbyt dużo ścieżek, którymi podążali Niebiescy okazywało się ślepymi uliczkami. Od teraz firma skoncentruje się tylko na tych projektach, które obiecują odpowiedni zwrot.
Amerykanie ostro walczą o powrót do należnego im miejsca na rynku. Najnowszym pomysłem, który ma poprawić sytuację finansową firmy jest zaprzestanie prac nad każdym projektem, który nie obiecuje odpowiedniego zwrotu – przynajmniej dwukrotnego. Strategia ta jest jednak dość ryzykowna, a stawianie tylko na bezpieczne rozwiązania może przynieść jeszcze więcej problemów, dając szansę konkurencji jak AMD na nadrobienie zaległości.
Nie tylko analitycy branżowi, ale i pracownicy Intela są sceptyczni

Jest to odpowiedź prezesa firmy, Lip-Bu Tana, na słabe wyniki finansowe Intela w ostatnim czasie. Według dostępnych informacji marża brutto Niebieskich za ostatnie 12 miesięcy w pierwszym kwartale 2025 roku wyniosła 31,67%, co jest najsłabszym wynikiem od lat. Od teraz jedynie projekty z wskaźnikiem tym powyżej 50% otrzymają zielone światło. Oczywiście pomysł nie przypadł do gustu zatrudnionym inżynierom, jako że anulowanie trwających prac może się wiązać z kolejną falą zwolnień.
Ogłoszona przez Tana strategia jest ciekawa jeszcze z jednego powodu – wyraźnie gryzie się ona z zapewnieniami o chęci utrzymania największych talentów i przyciąganiu nowych. Problem w tym, że dla ludzi o takich umiejętnościach pieniądze są często kwestią drugorzędną, a na pierwszym planie kładą oni szansę pracy nad innowacyjnymi pomysłami. A to może w nowej rzeczywistości Niebieskich być wręcz niemożliwe.

Najnowsze Komentarze