Pamiętacie czasy, gdy internet tworzyli zwykli ludzie, a nie wielkie korporacje? Mozilla postanowiła przypomnieć nam o tamtych latach, ale ma w tym konkretny cel.
Amerykańska organizacja rozpoczęła kampanię „Come Back to Firefox”, która ma przekonać dawnych użytkowników do ponownego wypróbowania przeglądarki z lisem w logo. Zamiast chwalić się wynikami testów czy nowymi funkcjami, postawiono na nostalgię. W reklamach pojawiają się ikony internetu sprzed kilkunastu lat. Wśród nich znaleźli się m.in. Bad Luck Brian, Overly Attached Girlfriend, Success Kid oraz Annoying Orange.
Mozilla przypomina, czym Firefox różni się od konkurencji
Za sentymentalną podróżą kryje się przekaz dotyczący współczesnego internetu. Bohaterowie dawnych memów nawiązują do problemów związanych ze zbieraniem prywatnych danych oraz narzucaniem sztucznej inteligencji. Przykładowo Overly Attached Girlfriend może chcieć wiedzieć o nas wszystko, ale przeglądarka nie powinna. Z kolei irytująca pomarańcza okazuje się mniej denerwująca niż niechciane funkcje AI.
Mozilla podkreśla, że Firefox nadal pozostaje niezależną alternatywą dla rozwiązań molochów. Przeglądarka oferuje wbudowaną ochronę przed śledzeniem, możliwość kontrolowania funkcji AI oraz otwarty kod źródłowy. John Solomon, dyrektor marketingu Mozilli, przyznał, że inspiracją były czasy największej popularności Firefoksa, gdy internet był bardziej nieprzewidywalny i tworzony przede wszystkim przez samych użytkowników.
Kampania wystartowała wczoraj, 25 października, w USA. W następnej kolejności reklamy mają pojawić się w Niemczech, Francji i Wielkiej Brytanii. Mozilla nie zdradziła, ile kosztowała cała akcja ani jakich rezultatów oczekuje. Jej zamysł jest jednak prosty. Firma chce przypomnieć milionom internautów, dlaczego przed laty korzystali z Firefoksa, a przy okazji pokazać, że część dawnych zalet przeglądarki pozostaje aktualna również dzisiaj.

Najnowsze Komentarze