Fani Cyberpunka 2077 nie powinni oczekiwać powtórki z wydarzeń znanych z gry. Polskie studio zdradziło, w jakim kierunku ma zmierzać nadchodząca produkcja aktorska.
Na początku października dowiedzieliśmy się, że Paramount Pictures pracuje nad filmem osadzonym w uniwersum Cyberpunka 2077. W projekt zaangażowany jest również Lorenzo di Bonaventura, producent znany m.in. z serii „Transformers”. To zmiana względem planów z 2023 roku, kiedy CD Projekt RED ogłosił współpracę z Anonymous Content, odpowiedzialnym za takie produkcje jak „Detektyw” czy „Mr. Robot”. Teraz poznaliśmy przyczyny zmiany partnera oraz pierwsze informacje dotyczące fabuły.
CD Projekt RED chce opowiedzieć zupełnie nową historię

Jak wyjaśnił Michał Nowakowski, współprezes w CD Projekt RED, umowa z Anonymous Content wygasła, a w międzyczasie pojawiła się możliwość współpracy z Paramount Pictures. Polacy zdecydowali się więc kontynuować prace nad aktorskim Cyberpunkiem w nowej formule. Co jednak najważniejsze, nie zamierzają przenosić na ekran wydarzeń z gry – czyli podobnie jak w przypadku anime, które lada moment dostanie drugi sezon.
„Chcemy opowiedzieć historię w świecie Cyberpunka, ale to nie będzie historia z gry przełożona jeden do jednego” – powiedział Nowakowski. Oznacza to, że film ma korzystać z istniejącego uniwersum, ale przedstawić odrębną opowieść. Nie wiadomo jeszcze, czy pojawią się w nim postacie znane z Cyberpunka 2077, takie jak V czy Johnny Silverhand.
Projekt znajduje się na wczesnym etapie rozwoju. Nie ujawniono nazwisk scenarzysty, reżysera ani członków obsady. Nie znamy również przybliżonej daty premiery. CD Projekt RED zapowiada, że kolejne szczegóły zostaną przedstawione, gdy obie strony będą na to gotowe.

Najnowsze Komentarze