Gracze otrzymaliby niemal nieograniczoną swobodę w kształtowaniu fabuły. Łącznie z możliwością zabicia kluczowych dla przebiegu gry postaci.
Chociaż Electronic Arts zamknęło BioWare i anulowało prace nad „Mass Effect: Universe”, byli pracownicy studia ujawniają kolejne szczegóły dotyczące projektu. Tym razem głos zabrał Romain Toutain, dyrektor techniczny serii, który komentował na Twitchu niedawno ujawniony zwiastun. Jak zdradził, nowa odsłona miała uwzględniać wszystkie wybory dokonane przez graczy w oryginalnej trylogii. Nie chodziło jednak wyłącznie o przenoszenie zapisów rozgrywki, ale również możliwość tworzenia alternatywnych linii czasowych.
BioWare chciało dać graczom niemal pełną swobodę

W poprzednich częściach Mass Effecta podejmowane decyzje wpływały m.in. na relacje z towarzyszami, losy całych ras czy dostępność poszczególnych zadań. Nowy system miał pójść znacznie dalej. Gracze mogliby łączyć wcześniejsze zapisy i eksperymentować z różnymi wersjami wydarzeń, nawet jeśli prowadziłoby to do sprzeczności fabularnych. Toutain porównał to rozwiązanie do znanego z Zero Time Dilemma, zaznaczając jednocześnie, że określenie „równoległe wszechświaty” jest pewnym uproszczeniem.
Co ciekawe, deweloperzy przygotowali już odpowiednią technologię. Wszystkie elementy gry miały przechowywać informacje o swoim aktualnym stanie, a specjalny system sprawdzał, czy określony przebieg wydarzeń jest możliwy. Jeśli wykryto sprzeczność, narzędzie wskazywało warunki niezbędne do jej rozwiązania. Zdaniem Toutaina mechanizm nie istniał wyłącznie na papierze, ale działał już w praktyce, chociaż jego opracowanie wymagało sporo pracy.

Dobrym przykładem jest sytuacja, w której gracz zabija postać potrzebną później do ukończenia misji. Zamiast sztucznie ograniczać swobodę, twórcy mogli przygotować alternatywną drogę do celu, zmienić przebieg wydarzeń lub pozwolić na niepowodzenie zadania. Wszystko zależało od decyzji projektantów i dostępnych wariantów fabularnych.
Niestety, nie przekonamy się już, jak ambitne założenia sprawdziłyby się w gotowej grze. Electronic Arts zakończyło działalność BioWare 21 października, a wraz z nim anulowano „Mass Effect: Universe”. Nie wiadomo również, czy opracowana technologia zostanie kiedykolwiek wykorzystana w innych produkcjach. Samo uniwersum nie zostało jednak całkowicie porzucone, bo nadal trwają prace nad serialową adaptacją dla Amazon Prime Video.

Najnowsze Komentarze