Granie w gry to już nie jest niszowe hobby, a coś co robią miliony osób na całym świecie. Niestety, w efekcie branża gamedev mocno się zmienia i narzuca nowe ograniczenia.
Qureate od lat wyspecjalizowało się w grach, które balansują na granicy erotycznej sugestii, komedii i absurdalnych pomysłów. To właśnie ta firma odpowiada m.in. za „Bunny Garden”, czyli symulator randkowania w klubie hostess oraz „Fantasista Asuka” – produkcję piłkarską, w której stroje zawodniczek stopniowo się rozpadają. Brzmi niedorzecznie? Dokładnie o to chodzi, choć twórcy coraz częściej muszą mierzyć się z dużymi ograniczeniami.
Obecna cenzura sprawia, że gry są mniej różnorodne

Prezes Qureate i producent gier Yuji Usuda w rozmowie z Game*Spark opowiedział o tym, jak wygląda wydawanie tego typu produkcji w czasach zaostrzających się regulacji. Studio stara się trafiać nie tylko na PC, ale też na konsole, co wiąże się z koniecznością dostosowywania zawartości do wymagań poszczególnych właścicieli platform. Czasem prowadzi to do zmian, które z boku wyglądają dość kuriozalnie.
Przykładem jest konsolowa wersja Bunny Garden na Nintendo Switch. W jednym przypadku balsam do twarzy musiał zostać zastąpiony zielonkawą mazią, aby nie budził skojarzeń. W innej scenie w pełni ubrana bohaterka oblewała się mlekiem, ale wersja wydana na Switchu została zmieniona tak, że samo mleko stało się… niewidoczne. Nie chodziło więc o nagość, tylko o potencjalne interpretacje sceny.

Najciekawszy fragment rozmowy dotyczy jednak projektowania postaci. Gry Qureate niemal zawsze pokazują dorosłe kobiety o dużych biustach nie dlatego, że studio nie chciałoby większej różnorodności, lecz dlatego, że postacie kobiet z małym biustem stały się „bardzo ryzykowne”. Producent tłumaczy, że nawet jeśli bohaterki są pełnoletnie i wyglądają dojrzale, płaska klatka piersiowa może zostać zinterpretowana jako cecha dziecięca.
Mimo tych problemów Usuda nie mówi o właścicielach platform w negatywnym tonie. Wręcz przeciwnie, podkreśla, że woli otrzymywać konkretne prośby o zmiany niż całkowity zakaz premiery. Jego zdaniem Bunny Garden mogło trafić do graczy właśnie dlatego, że wskazano jak dostosować odważniejsze sceny do obowiązujących zasad. W efekcie studio nadal może robić swoje dziwne, pikantne i mocno japońskie gry, a tysiące graczy może się nimi cieszyć, choć czasem wymaga to naprawdę osobliwych kompromisów.

Najnowsze Komentarze