Nie mamy dobrych wieści dla fanów cyfrowej rozrywki, którzy robili ostatnio zakupy. Wasze prywatne dane nie są już bezpieczne, a poszkodowanych mogą być tysiące.
Chociaż Valve kojarzone jest głównie za sprawą cyfrowej platformy Steam oraz gier takich jak „Half-Life”, „Counter-Strike”, „Team Fortress”, „Portal” czy „Left 4 Dead”, to drużyna Gabe Newell’a ma w swoim dorobku również sporo popularnego sprzętu. Mowa m.in. o Steam Decku, Steam Machine, Steam Controllerze czy Valve Index. Niestety, jeśli w ostatnim czasie kupowałeś ww. urządzenia, to Twoje dane trafiły w niepowołane ręce.
Valve współpracuje już z organami ścigania

Winowajcą ma być CEVA Logistics, partner Valve oraz dystrybutor ich sprzętu na terenie Europy, który padł ofiarą cyberataku. W jego rezultacie hakerzy mieli dostać dostęp do poufnych danych takich jak imiona, nazwiska, adresy wysyłek, numery telefonów oraz adresy email. Zagrożeni są wszyscy, którzy robili zakupy w ostatnich miesiącach.
Same konta Steam oraz dane płatnicze są bezpieczne. Nie oznacza to jednak, że temat można całkowicie zignorować. Wykradzione informacje są bowiem wystarczające, aby cyberprzestępcy podjęli się ataków phishingowych. Innymi słowy chodzi o próby wyłudzenia (dopłata do dostawy, opłata celna) czy namawianie do „potwierdzenia zamówienia” logując się na fałszywej stronie, która wykradnie Wasz login, hasło czy Steam Guarda.
Samo Valve pracuje obecnie nad oszacowaniem pełnej skali problemu, a także działa z szeregiem instytucji na terenie różnorakich krajów w celu ochrony swoich klientów. Gigant przypomniał również, że zawsze kontaktuje się za pomocą witryny help.steampowered.com i nigdy nie wymaga od swoich użytkowników danych logowania

Najnowsze Komentarze