To kolejny przykład na to, że duże firmy w branży gier nie orientują się w upodobaniach graczy. Zamiast dać pracować deweloperom, to wydawcy narzucają swoje zdanie.
Dragon Age przez lata przechodziło liczne zmiany kierunku, a zdaniem byłego pracownika BioWare spora część problemów wynikała z samego Electronic Arts. Producent Mark Darrah, związany również z serią Baldur’s Gate, opowiedział o kulisach współpracy studia z EA. Według niego wydawcy znacznie łatwiej było zrozumieć sukces „nowoczesnego” i kosmicznego Mass Effecta niż klasycznego, rozbudowanego dark fantasy RPG.
Veilguard przeszedł od RPG, przez live service, po grę akcji

Darrah tłumaczy, że Mass Effect z perspektywy osoby niezainteresowanej klasycznymi RPG można było łatwo zaszufladkować jako grę akcji przypominającą Gwiezdne wojny. Strzelanie zza osłon i futurystyczna oprawa sprawiały, że produkcja była znacznie bardziej zbliżona do popularnych wówczas gier. Dragon Age prezentowało natomiast zupełnie inne podejście.
Zdaniem byłego producenta po przejęciu BioWare EA postrzegało Dragon Age jako serię zbyt niszową, staromodną i mocno zakorzenioną w klasycznych cRPG. Rozbudowana taktyka, polityka świata fantasy i bardziej wymagające systemy miały powodować, że kierownictwo wydawcy nie do końca rozumiało atrakcyjność całej marki.

Darrah uważa, że właśnie stąd wynikały ciągłe zmiany kierunku rozwoju serii. Presja ze strony Electronic Arts miała wpływać na próby uczynienia Dragon Age bardziej przystępnym i atrakcyjnym dla szerszej grupy odbiorców. Dobrym przykładem może być Dragon Age: The Veilguard – produkcja czwartej części również była wyjątkowo burzliwa. Projekt zaczynał jako mniejsze, bardziej skoncentrowane RPG, następnie został przebudowany na grę multiplayer typu live service, aby ostatecznie ponownie stać się produkcją dla pojedynczego gracza.
Dragon Age: Straż Zasłony ostatecznie nie spełniła oczekiwań sprzedażowych Electronic Arts, a niedługo po premierze BioWare dotknęły zwolnienia. Wielu fanów podejrzewało, że to również gwóźdź do trumny dla całej serii. Teraz zaś słowa byłego dewelopera sugerują, że problemy najnowszej odsłony mogły być kolejnym skutkiem znacznie dłuższego konfliktu pomiędzy charakterem Dragon Age a oczekiwaniami wydawcy.

Najnowsze Komentarze