Gigant z Redmond i jego dział skupiający się na cyfrowej rozrywce postanowili, że pora wrócić do korzeni pod każdym względem. Dotyczy to również zapisu nazwy samej marki.
Oficjalny profil w serwisie X (daw. Twitter) zmieniła się właśnie w „XBOX”, czyli wersję pisaną w całości wielkimi literami. Cała sprawa zaczęła się od ankiety opublikowanej przez Ashę Sharmę, nową CEO w Microsoft Gaming, która zapytała użytkowników o preferowaną formę zapisu. Z prawie 20 tysięcy osób, które wzięły udział w ankiecie online, aż 65% wybrało starą formę. Co ciekawe, zmiana nie została wprowadzona wszędzie – w innych mediach społecznościowych jak Threads czy Bluesky wciąż widnieje „Xbox”.
Same konsole i oferta dotycząca gier pozostają bez zmian

XBOX nie jest dla Microsoftu niczym zupełnie nowym. Pierwsza konsola firmy używała logo z nazwą zapisaną samymi wielkimi literami. Podobny kierunek wizualny przewijał się też przy opakowaniach późniejszych generacji, m.in. Xbox 360 oraz Xbox One, chociaż nazwy samych urządzeń były oficjalnie pisane „normalnie”, gdzie tylko pierwsza litera była duża.
Zmiana wpisuje się w szerszy plan Sharmy, która w ostatnich tygodniach mocno porządkuje komunikację wokół gamingowego biznesu Microsoftu. W kwietniu firma odeszła od nazwy Microsoft Gaming i ponownie zaczęła mówić o całym dziale po prostu jako o Xboksie. W oficjalnym wpisie Xbox Wire Microsoft tłumaczył, że „Microsoft Gaming” opisywało strukturę, ale nie ambicję zespołu, dlatego firma wraca do punktu wyjścia i nazwy XBOX.
A co to oznacza dla użytkowników? Zupełnie nic. Konfiguracje sprzętowe konsol i akcesoriów oraz sama oferta wokół gier Microsoftu pozostają bez zmian. To po prostu ukłon w stronę społeczności i „wysłuchanie głosu ludu”, a także puszczenie oka do starszych graczy.

Najnowsze Komentarze