Niebiescy idąc śladami najwyżej wycenianych na świecie firm jak NVIDIA czy Apple, postanowili otworzyć własne zakłady produkcyjne na terenie Indii.
Tata Electronics to indyjski gigant technologiczny, który współpracuje z szeregiem zachodnich podmiotów. Z jego usług korzysta m.in. Apple przy produkcji iPhone’ów. I chociaż na tę chwilę jakość świadczonej przez hindusów pracy pozostawia wiele do życzenia, to z miesiąca na miesiąc wygląda to lepiej, w co zdaje się wierzyć Intel. Na tyle mocno, że to właśnie oni pomogą w stworzeniu pierwszego w tym kraju FABu produkującego półprzewodniki.
Umowa opiewa na kwotę niemal 14 miliardów dolarów

Według zawartej wczoraj umowy między Intelem, a Tata Electronics, na terenie półwyspu powstaną dwa nowe zakłady Niebieskich. Pierwszy z nich powstanie w Gudźaracie i zajmie się wytwarzaniem układów scalonych. Drugi natomiast odpowiadać będzie za ich montaż i testowanie (OSET), a wybudowany zostanie w stanie Asam. Warto podkreślić, że za znaczną część inwestycji, opiewającą na niemal 14 miliardów dolarów, odpowiedzialne będą Indie.
Sytuacja jest korzystna dla obu stron. Niebiescy umocnią swoją globalną pozycję, natomiast same Indie mają chrapkę na stanie się drugim Tajwanem. I chociaż na tę chwilę wydaje się to marzeniem ściętej głowy, to premier Narendra Modi wierzy że jest to możliwe, a współpraca z Amerykanami jest pierwszym krokiem do spełnienia tego ambitnego celu.

Najnowsze Komentarze