Najpierw Intel, teraz Samsung. Jest szansa, że w przyszłości czeka nas przełamanie tajwańskiego monopolu na rynku produkcji nowoczesnych półprzewodników.
Problemy z jakimi borykał się dział foundry Samsunga mogą wkrótce odejść w zapomnienie. Wygląda na to, że proces produkcji klasy 4 nm, wcześniej określany jako „koszmar” przez koreańskiego giganta, stopniowo się stabilizuje. W swoim najnowszym raporcie Azjaci twierdzą, że udało im się wreszcie osiągnąć uzysk na poziomie 60-70%.
TSMC kontroluje ponad 3/4 rynku, ale to się może zmienić

Dodatkowo Tsavorite Scalable Intelligence, amerykańska firma zajmująca się AI, jest zainteresowana układem OPU (Omni Processing Unit) od Samsunga, który łączy w jednym czipie CPU, GPU oraz pamięć. W listopadzie redakcja Reuters wspominała, że Amerykanie złożyli wstępne zamówienie o wartości ponad 100 milionów dolarów u nieznanego producenta. Teraz wiemy, że umowa zawarta została z czebolem.
Choć zlecenie od TSI to zaledwie kropla w morzu możliwości produkcyjnych Samsunga, jest to znaczący krok w kierunku sprawienia, aby dział foundry firmy zaczął po latach inwestycji i zmagań przynosić zyski. Według samego giganta, jednostka ma zacząć zarabiać na siebie do końca 2027 roku. Jednak dopiero czas pokaże czy TSMC faktycznie zyska realnego rywala.

Najnowsze Komentarze