Sytuacja na rynku elektroniki wygląda z miesiąca na miesiąc coraz gorzej. Z niedoborami nie są w stanie sobie poradzić nawet największe, warte miliardy dolarów firmy.
Globalny kryzys na rynku pamięci zaczyna uderzać w najpopularniejszy komputer Apple. Według agencji Bloomberg dostępność modelu MacBook Air jest obecnie wyraźnie gorsza niż wcześniej. Klienci zamawiający niektóre konfiguracje na stronie producenta muszą czekać do drugiej połowy sierpnia, a w skrajnych przypadkach nawet do września. Wcześniej problemy dotyczyły głównie komputerów Mac mini i Mac Studio.
Aktualnie Apple mocniej promuje MacBooka Pro

Powodem jest ogromne zapotrzebowanie firm rozwijających AI. Producenci DRAM coraz większą część mocy przeznaczają na bardziej dochodowe układy dla centrów danych, ograniczając dostawy komponentów wykorzystywanych w komputerach i smartfonach. Apple odpowiedziało już podwyżkami cen, przykładowo MacBook Air podrożał z 1099 do 1299 dolarów. Dodatkowo firma szuka dodatkowych dostawców pamięci również w Chinach.
Nie można jednak mówić o całkowitych brakach komputerów. Japoński sklep Apple nadal prezentuje wiele standardowych konfiguracji MacBooka Air M5, a jeszcze pod koniec lipca wybrane modele były dostępne od ręki u wybranych partnerów. Kryzys uderza więc nierównomiernie, szczególnie w konfiguracje niestandardowe i wybrane rynki. Mimo wszystko Apple przesunęło tegoroczną akcję „Back to School” i mocniej promuje MacBooka Pro.

Najnowsze Komentarze