Firmy jak Micron, Samsung i SK hynix nie są wstanie sprostać potrzebom klientów. Tutaj na scenę ma szansę wejść nowy gracz, o ile tylko Wielki Brat da zielone światło.
Apple może stanąć przed jedną z najtrudniejszych decyzji ostatnich lat. Firma z Cupertino próbuje przekonać administrację USA, aby ta dopuściła możliwość zakupu tańszych kości DRAM od chińskiego producenta CXMT. Powód jest prosty: kryzys komponentów przybiera na sile, a ceny pamięci zaczynają ciążyć nawet największym graczom na rynku.
Chiny to już nie tylko przestarzałe i wolne DDR4

CXMT nie jest objęte pełnym zakazem współpracy, ale znajduje się na amerykańskiej liście firm uznawanych za powiązane z chińskim sektorem wojskowym. Dla Apple ewentualna współpraca oznaczałaby więc nie tylko oszczędności, ale też ogromne ryzyko wizerunkowe. W Waszyngtonie już słychać głosy sprzeciwu, a John Moolenaar, przewodniczący komisji Izby Reprezentantów do spraw Chin, nazwał taki scenariusz „poważnym błędem”.
Sytuacja na rynku pamięci jest napięta głównie przez boom na sztuczną inteligencję. Micron, Samsung i SK hynix kontrolują większość globalnego rynku DRAM, a rosnące zapotrzebowanie ze strony centrów danych AI sprawia, że ceny cały czas lecą w górę. CXMT jest więc dla Apple kuszącą alternatywą, bo jako względnie młody i mały gracz, chińska firma może zgodzić się na niższe ceny w zamian za duże i długie kontrakty.
Warto podkreślić, że Chińczycy nadrobili zaległości i nie oferują już przestarzałych technologii. Kości CXMT pojawiały się już w zestawach Corsair Vengeance DDR5 6000 MT/s CL 30 sprzedawanych w Chinach, a sama firma pokazywała wcześniej układy DDR5-8000 oraz LPDDR5X-10667. Wielką niewiadomą pozostają tylko kwestie mocy produkcyjnych, gdyż Państwo Środka wciąż odcięte jest od nowoczesnych maszyn od ASML.

Najnowsze Komentarze