Chyba wszyscy zdążyli się zorientować jak absurdalnie drogie są obecnie podzespoły komputerowe. Z tego powodu producenci wracają do starych, sprawdzonych rozwiązań.
Dyski SSD typu 2,5″ z interfejsem SATA III może nie robią już takiego wrażenia jak szybkie nośniki M.2 PCIe, ale wciąż mają sens. Szczególnie wtedy, gdy ktoś chce tanio przyspieszyć starszego laptopa albo komputer stacjonarny. Wygląda na to, że Sandisk dobrze o tym wie, bo firma przygotowuje dwie nowe, niezapowiedziane jeszcze serie – Sandisk 320 oraz Sandisk 520. Potwierdzają to odnalezione strony produktowe na brytyjskim Amazonie.
Sklepowy debiut planowany jest na czerwiec

Sandisk 320 ma być bardziej podstawową serią. Dyski pojawią się w pojemnościach od 250 GB do 2 TB i zaoferują do 545 MB/s dla odczytu oraz do 525 MB/s dla zapisu sekwencyjnego. Sandisk 520 zostanie pozycjonowany nieco wyżej. W tym przypadku pojemności to od 500 GB do 2 TB, a odczyt ma wzrosnąć do 560 MB/s, ale zapis pozostanie na poziomie 525 MB/s.
Na te chwilę brak szczegółów na temat użytego kontrolera, kości NAND czy obecności DRAM. Sklepowe opisy wskazują jedynie na autorską pamięć 3D NAND. Nie należy jednak spodziewać się przełomu – ograniczeniem i tak pozostaje interfejs SATA III.
Premiera takich dysków w 2026 roku nie jest przypadkowa. Ceny SSD wzrosły, a rynek pamięci nadal zmaga się z niedoborami. Dla wielu użytkowników tańszy nośnik może więc jedynym wyborem. Opisywane SSD maja trafić do sprzedaży niedługo, bo w czerwcu.

Najnowsze Komentarze