Pierwszy sezon anime spotkał się z dobrym przyjęciem, a jego finał przyniósł zapowiedź kontynuacji. Teraz twórcy przypominają o produkcji, prezentując nowy materiał promocyjny.
„Marriage Toxin” to anime będące adaptacją mangi autorstwa Joumyaku oraz Mizuki Yody. Komiks ukazuje się od 2022 roku, ma obecnie 18 wydanych tomów, a premiera kolejnego zaplanowana jest na październik. Nic nie wskazuje przy tym na to, by historia szybko dobiegła końca. I chociaż dobrego nigdy za wiele, oznacza to również, że materiału źródłowego wystarczy jeszcze na sporo odcinków.
Drugi sezon anime zadebiutuje w styczniu 2027 roku

Historia nadal będzie skupiać się na Hikaru Gero, dziedzicu potężnego rodu mistrzów trucizn i świetnie wyszkolonym zabójcy. Zdawałoby się, że człowiek o takich umiejętnościach poradzi sobie z każdą przeciwnością, ale nawet on nie był gotowy na najtrudniejszą misję w swoim życiu – znalezienie żony. Hikaru rozpoczyna poszukiwania, by rozwiązać problem następcy rodu i uchronić swoją siostrę przed losem zaplanowanym dla niej przez rodzinę. W zadaniu pomaga mu Mei Kinosaki, niezwykle utalentowana oszustka matrymonialna. Jednak zmiana zawodowego zabójcy w materiał na dobrego męża oraz znalezienie odpowiedniej kandydatki okazują się ogromnym wyzwaniem dla nich obojga.
Nad drugim sezonem anime pracuje ten sam główny zespół, co przy poprzedniku. Motonobu Hori („Sword Art Online”, „Michiko & Hatchin”) zajmuje się reżyserią, a Kimiko Ueno („Delicious in Dungeon”, „New Panty & Stocking”) pisze scenariusz. Za design postaci odpowiada Kōhei Tokuoka („Bungo Stray Dog”, „Kokoro Connect”), natomiast muzykę komponuje duet Taisei Iwasaki („BELLE”, „Scarlet”) oraz Yuma Yamaguchi („Metallic Rouge”, „Flavors of Youth”). Animacją zajmuje się studio BONES Film, a nadzór produkcyjny sprawuje BONES.
Kontynuacja „Marriage Toxin” trafi na ekrany w styczniu 2027 roku, ponownie w paśmie „Ka-Anival!!” stacji Kansai TV i Fuji TV. Nie potwierdzono jeszcze zachodniej dystrybucji drugiego sezonu, ale pierwszy sezon można było oglądać w Polsce na Crunchyrollu.

Najnowsze Komentarze