Sztuczna inteligencja ma zrewolucjonizować tworzenie gier i zwiększyć produktywność. Nie wszyscy deweloperzy wierzą jednak, że branża zmierza w dobrym kierunku.
Tarn Adams, współtwórca kultowego „Dwarf Fortress”, podczas targów Gamescom 2026 został zapytany przez redakcję PC Gamer o obecną sytuację w branży gamedev. Jego ocena nie była szczególnie optymistyczna. Zdaniem Amerykanina część kadry zarządzającej najwyraźniej marzy o świecie, w którym wystarczy, że „CEO naciska przycisk i powstaje gra”, a kosztownych zespołów deweloperskich można się pozbyć.
Deweloperzy coraz mniej wierzą w generatywne AI

Adams uważa, że taki model zwyczajnie nie jest możliwy do utrzymania. Zwrócił też uwagę, że problem jest starszy niż obecne szaleństwo na generatywną sztuczną inteligencję. Według niego osoby zarządzające firmami od dawna mają tendencję do niedoceniania pracy specjalistów, zwłaszcza gdy nie rozumieją dokładnie, czym ci zajmują się na co dzień.
Są to oczywiście mocno emocjonalne słowa, ale dane pokazują, że nastroje w gamedevie rzeczywiście są fatalne. Według raportu State of the Game Industry 2026 aż 28% ankietowanych doświadczyło zwolnienia w ciągu ostatnich 2 lat. A 66% osób zatrudnionych przy produkcjach AAA deklarowało, że ich firma przeprowadzała redukcje etatów.

Co ciekawe, sama sztuczna inteligencja jest już w branży powszechnie używana. Korzysta z niej 36% ankietowanych, najczęściej do researchu, burzy mózgów, codziennych zadań oraz pomocy przy kodowaniu. Jednocześnie aż 52% pracowników uważa, że generatywne AI ma negatywny wpływ na branżę. Pozytywnie ocenia je zaledwie 7%.
Nie oznacza to jednak, że AI odpowiada za falę zwolnień. Badania pokazują przede wszystkim znacznie szerszy problem, gdzie od kilku lat nakładają się na siebie restrukturyzacje, presja na wzrost rentowności, zamykanie studiów oraz coraz większa automatyzacja pracy. Sztuczna inteligencja jest po prostu kolejnym elementem tej układanki.

Najnowsze Komentarze