Jeśli liczyliście na spadek cen podzespołów, to mamy złe wiadomości. Nie tylko nie będą one niższe, ale według informacji płynących z Azji mogą jeszcze wzrosnąć.
Jeden z japońskich sprzedawców, Applied, wydał w ostatnich dniach komunikat, według którego graczy zainteresowanych zakupem nowych kart graficznych czeka nieprzyjemna niespodzianka w postaci podwyżek cen. I chociaż nie zdradzono, kiedy wejdą one w życie, to stanie się to raczej prędzej niż później. Warto zauważyć, że poprzedni skok cen nastąpił dopiero co, bowiem od sierpnia 2026 roku wzrosły one o 20-30%.
Nie ma się co łudzić, że podwyżki ominą Polskę

Powodem jest oczywiście trwające szaleństwo na sztuczną inteligencję oraz związane z nim podwyżki cen i niedobory pamięci RAM. Oznacza to, że największy skok cen nastąpi w przypadku najwydajniejszych konstrukcji, które wyposażone są w największą ilość pamięci VRAM. Nie ma się jednak co łudzić. Z pewnością pociągnie to za sobą również wzrost cen innych GPU, na które popyt zapewne się zwiększy. Będzie to miało oczywiście wpływ na układy wszystkich producentów – od NVIDII, przez AMD, aż po Intela.
Dlaczego jednak tą informacją mieliby przejmować się gracze z Polski? Powód jest prosty. Japonia leży zdecydowanie bliżej zakładów produkujących karty graficzne, przez co trafiają one tam jako jedne z pierwszych. Oznacza to, że sytuacja na azjatyckich rynkach jest zapowiedzią tego, co w niedalekiej przyszłości spotka Europę czy Amerykę.

Najnowsze Komentarze