Nawet najwięksi weterani twierdzą, że próba zastąpienia belgijskiego dewelopera to szaleństwo. Hasbro i Wizards of the Coast mają problem z zaczęciem prac nad BG4.
„Baldur’s Gate 3” to jedna z najlepszych gier ostatnich lat i produkcja, która w 2023 roku zgarnęła tytuł Game of the Year. Larian Studios udowodniło, że rozbudowane RPG nadal może być gigantycznym hitem, ale jednocześnie zawiesiło poprzeczkę absurdalnie wysoko. Tak wysoko, że kontynuacja zaczyna wyglądać bardziej jak pułapka niż oczywisty sukces.
Swen Vincke i jego zespół pracują już nad nowym Divinity

James Ohlen, który przez 22 lata był związany z BioWare i pracował m.in. nad dwiema pierwszymi częściami serii „Baldur’s Gate”, serią „Star Wars: Knights of the Old Republic” oraz grą „Dragon Age: Origins”, zdradził w rozmowie z PC Gamer, że po rezygnacji Larian Studios z dalszego rozwijania serii skontaktował się z nim Chris Cox, szef Hasbro. Pytanie było proste: co sądzi o stworzeniu „Baldur’s Gate 4”? Odpowiedź Ohlena była brutalnie szczera. Projektant stwierdził, że poniósłby porażkę, bo nie chciałby konkurować z „Baldur’s Gate 3”.
Problemem nie jest wyłącznie jakość samej gry. Larian przez lata budowało własny silnik, narzędzia, systemy dialogowe, walkę i sposób projektowania świata reagującego na decyzje gracza. Ohlen zauważa, że bez tej technologii nowy zespół musiałby liczyć się z latami bardzo trudnej pracy. Nawet ewentualne licencjonowanie silnika nie rozwiązałoby wszystkiego, bo za sukcesem BG3 stoi też doświadczenie zespołu i charakterystyczny styl Swena Vincke.

Tym samym na razie nie wiadomo, kto ostatecznie zajmie się „Baldur’s Gate 4”, bo Hasbro wciąż szuka ekipy. Fani marki nie zostają jednak z pustymi rękami. Według doniesień Wizards of the Coast ma rozwijać remake „Baldur’s Gate” i „Baldur’s Gate 2”, a przy projekcie zaangażowany jest Kevin Martens. Wygląda więc na to, że marka nie zniknie, ale następny krok będzie wyjątkowo trudny. A Larian Studios pracuje już nad nowym „Divinity”.

Najnowsze Komentarze