Już niedługo dwie z trzech największych firm na rynku produkcji półprzewodników mogą zawrzeć porozumienie, które ma szanse zatrząsnąć całym przemysłem.
Intel zyskał uwagę administracji Donalda Trumpa na niespotykaną do tej pory skalę. Potwierdza to fakt, że aż 9,9% akcji Niebieskich przeszło w ręce rządu USA za kwotę około 11 miliardów dolarów. A jak donosi redakcja Taiwan Economic Daily, koreański gigant przemysłu technologicznego, Samsung, pragnie zawrzeć partnerstwo z amerykańskim producentem w nadziei na wynegocjowanie lepszej umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Obecnie brak konkretnych informacji na temat porozumienia

Według doniesień, czebol bada możliwości współpracy z amerykańskimi firmami, aby zadowolić rząd USA i upewnić się, że ich działalność w tym regionie nie ucierpi z powodu wysokich ceł. Spekuluje się, że jeśli Samsung i Intel faktycznie zawrą porozumienie, poskutkuje to lepszą opinią o Koreańczykach w oczach prezydenta Trumpa. Niestety, na chwilę obecną szczegóły tego, jak mogłoby wyglądać takie partnerstwo, pozostają nieznane.
Jedynie czas pokaże, co wyniknie z rozmów na tak wysokim szczeblu. Najprawdopodobniej nie zobaczymy drastycznych zmian w funkcjonowaniu obu podmiotów, takich jak wdrożenie przez Samsunga litografii Intela. Obecnie najpopularniejszą teorią jest ta, że Niebiescy porzucą rozwój szklanego substratu przy produkcji CPU. Pałeczkę przejąć mieliby Koreańczycy, którzy widzą w tej technologii przyszłość przemysłu, a ich szeregi zasililiby specjaliści Intela i później udostępnili technologię Amerykanom.

Najnowsze Komentarze