Wzrost cen modułów RAM DDR5 spowodował, że mało kogo stać w tym momencie na ulepszenie swojego zestawu komputerowego. Rozwiązaniem mają być starsze technologie.
Wygląda na to, że czeka nas powrót do standardu DDR4. Oczywiście nie wynika to z zamiłowania do tej technologii, a z trwającego obecnie szału na sztuczną inteligencję. Branżowi giganci, tacy jak Micron i SK hynix, wolą produkować wydajne pamięci HBM na potrzeby NVIDII czy AMD, zamiast zajmować się rynkiem konsumenckim. Na szczęście wciąż są firmy, które interesują się zwykłymi użytkownikami, a jedną z nich jest ASUS.
Nowe płyty główne mają trafić do sprzedaży w 2026 roku

Według najnowszych informacji, Tajwańczycy mają zacząć produkcję nowej linii płyt głównych w pierwszym kwartale 2026 roku, a do sprzedaży trafią one w przeciągu kolejnych kilku miesięcy. Nie będą to jednak najwydajniejsze i pełne bajerów rozwiązania, ale tańsze konstrukcje wyposażone w gniazdo Intel LGA 1700 lub AMD AM4 i obsługujące pamięć DDR4. Ma być to rozwiązanie na którym skorzystają zarówno sami użytkownicy, jak i ASUS.
Eksperci spodziewają się, że ceny RAMu będą cały czas rosły aż do 2028 roku. Oznacza to, że ogromna część z nas chcąc dokonać odświeżenia swojego komputera będzie po prostu zmuszona skorzystać z nieco starszej technologii. I chociaż nie jest to wszystkim w smak, to jednak trzeba zauważyć, że procesory z rodzin Intel Raptor Lake (Refresh) i AMD Ryzen 5000 wciąż są sensownymi wyborami, które zapewnią nam spokój na kolejne kilka lat.

Najnowsze Komentarze