Jeśli zwlekałeś z wymianą podzespołów lub złożeniem nowego komputera, to nie mamy dobrych wiadomości. Jest już strasznie drogo, a będzie tylko gorzej.
Firmy zajmujące się sztuczną inteligencją oferują narzędzia, które niezwykle przydają się w codziennym życiu – niezależnie czy mowa o pracy, czy rozrywce. Ma to jednak swoją cenę, a w tym przypadku jest ona szczególnie dotkliwa. Chodzi o pamięć RAM, za którą trzeba zapłacić już nawet kilkaset złotych więcej. Dotyczy to wszystkich pojemności oraz zarówno starszych modułów DDR4, jak i najnowszych zestawów DDR5.
Nic nie wskazuje na to, by wzrost cen się szybko zatrzymał

Porównując ceny rok do roku (3. kwartał 2024 vs 3. kwartał 2025), jest średnio o 171,8% drożej. Oznacza to, że pamięci RAM drożeją szybciej nawet niż złoto. A dodając do tego słowa Chena Libaia, prezesa firmy ADATA, w przyszłym roku mogą czekać nas niedobory na rynku. Na obniżki w najbliższych miesiącach nie ma więc co liczyć. Raczej będzie tylko gorzej.
Są dwa powody tej sytuacji i oba związane z AI. Po pierwsze najwięksi na rynku dostawcy, czyli firmy jak Samsung, Micron czy SK hynix, ograniczyli lub całkowicie zaprzestali już produkcji w starszych technologiach (DDR4), aby zwolnić linie produkcyjne na nowsze i bardziej dochodowe rozwiązania (DDR5 i HBM).
Kolejny winowajca to centra danych do obsługi sztucznej inteligencji. Podmioty jak OpenAI, Amazon, Oracle, Microsoft czy nawet korporacje farmaceutyczne budują kolejne, coraz większe ośrodki i wykupują z rynku wszystko jak leci, by postawić więcej serwerów. A producenci wolą sprzedaż B2B od segmentu konsumenckiego.
Co gorsza, opisywane turbulencje cenowe to nie jest kwestia miesięcy. Eksperci sugerują, że kryzys może potrwać jeszcze przynajmniej 4 lata, na tyle bowiem opierają kontrakty gigantów z producentami akceleratorów AI jak NVIDIA czy AMD. Oczywiście zawsze jest szansa, że bańka na AI pęknie szybciej – ale wtedy będziemy mieć masę innych problemów.

Najnowsze Komentarze