Niebiescy nie chowają głowy w piach. Poczynione zostały kolejne kroki w sprawie wadliwych procesorów dla gniazda LGA 1700. Więcej mamy dowiedzieć się na dniach.
Nie jest żadną tajemnicą, że są problemy z procesorami Intel Raptor Lake (Refresh), czyli rodzinami Intel Core 12. i 13. generacji. Więcej możecie przeczytać w naszym wcześniejszym tekście, ale w skrócie narażone są wszystkie układy o TDP wyższym niż 65 W. A więc głównie serie Intel Core i7 oraz Core i9. Wadliwy mikrokod zarządzający napięciem sprawia, że CPU mogą ulec trwałemu uszkodzeniu, które objawia się brakiem stabilności komputera.
Intel wydłuża gwarancję na procesory z 3 do 5 lat

Aktualizacja oprogramowania lada moment ma trafić do producentów płyt głównych. Oczywiście zdegradowane procesory są wymieniane na nowe. W przypadku wersji BOX (pudełkowe, sprzedawane w sklepach) robi to Intel, zaś osoby, które kupiły całe PC muszą skontaktować się ze sklepem i/lub producentem. Oprócz tego Intel postanowił przedłużyć wszystkim klientom gwarancję o 2 lata, a więc ze standardowych 3 na 5 lat.
Niebiescy uspokajają również w sprawie doniesień na temat utleniania, które pojawiły się w wybranych mediach. Sytuacja ta miała miejsce pod koniec 2022 roku i wynikała z błędu w procesie produkcyjnym. Została rozwiązana na początku 2023 roku, a dotkniętych nią procesorów nie ma już dawno w dystrybucji. Wyjątkiem mogą być pojedyncze „leżaki magazynowe” w sklepach z niewielką sprzedażą (a więc głównie u małych sprzedawców).

Najnowsze Komentarze