Wizje z książek Sci-Fi powoli stają się szarą rzeczywistością. Z roku na rok coraz trudniej zachować anonimowość w sieci, a po walce z VPN-ami przyszła pora na kolejną ofiarę.
Na rynku komunikatorów internetowych dostępne jest całe zatrzęsienie rozwiązań. Jednak to Telegram zyskał na popularności wśród osób, którym zależy na anonimowości. Wszystko za sprawą możliwości ukrycia swojej tożsamości oraz szyfrowaniu end-to-end. Oczywiście nie wszystkim to odpowiada, a zwłaszcza rządom państw totalitarnych. Jednym z nich jest Rosja.
Całej sytuacji smaczku dodaje fakt, że Durow jest… Rosjaninem

Rosyjskie służby oskarżyły założyciela, Pawła Durowa, o ułatwianie działalności terrorystycznej i wystawiły za nim międzynarodowy nakaz aresztowania. Według FSB odmawia on usuwaniu kanałów i czatów, które są używane przez organizacje terrorystyczne i grupy ekstremistyczne (w tym ukraińskie wojsko i wywiad). W efekcie Rosjanin ma być pośrednio odpowiedzialny za ataki, które miały miejsce na terenie Federacji Rosyjskiej. Dużo prawdopodobniejsza jest jednak chęć kontroli własnych obywateli i zaostrzenie cenzury. Zwłaszcza, przy jednoczesnej promocji państwowego komunikatora MAX.

Ale to nie jedyne problemy Durowa, gdyż wątpliwości co do jego dzieła ma również Francja. Jest on w tym kraju obiektem postępowania wyjaśniającego w związku z zarzutami, że serwis nie przeciwdziałał aktywności grup przestępczych oraz nie współpracował w wystarczającym stopniu z organami ścigania. Oskarżony oczywiście wszystkiemu zaprzeczył.

Najnowsze Komentarze