Szał na sztuczną inteligencję sprawił, że złożenie nowego komputera kosztuje obecnie fortunę. A co gorsza, nic nie wskazuje na to, by sytuacja miała się szybko odwrócić.
Chociaż Valve znane jest najbardziej z platformy Steam czy gier „Half-Life”, to zajmuje się też produkcją elektroniki. Steam Controller, Steam Machine czy Steam Deck to wszystko ich dzieła, a więc można być pewnym, że firma ma pewne rozeznanie na temat cen podzespołów. Amerykanie zdecydowali się nawet podzielić swoja wiedzą i niestety nie są to dobre wróżby.
Podwyżki cen dotkną każdego, bez wyjątku

Jeden z inżynierów Valve, Yazan Aldehayyat, stwierdził w niedawnym wywiadzie, że sytuacja nadal się pogarsza. Jego zdaniem wysokie ceny pamięci RAM i SSD, które widzimy w sklepach, nie odzwierciedlają rzeczywistości. Są one „w tyle” o około 3-6 miesięcy w stosunku do zakupów hurtowych. Powód? Sprzedawcy nadal operują na zapasach, które kupili wcześniej. Problem zacznie się, gdy zaczną oni sprzedawać nowe, skorygowane już cenowo partie. I niestety dotknie on nas wszystkich.
Nie chodzi tutaj jedynie o Steam Machine. Bo chociaż Mini PC od Valve już teraz kosztuje sporo, to jednak jest sprzętem dla wąskiego grona odbiorców. Co innego natomiast ze smartfonami, laptopami, tabletami, a nawet zegarkami, których sprzedaż sięga setek milionów sztuk. Należy też pamiętać, że podzespoły takie jak RAM obecne są też w sprzętach kupowanych przez przedsiębiorstwa, które ostatecznie i tak przerzucą ich koszt na klienta końcowego.

Najnowsze Komentarze