Znany amerykański producent sprzętu komputerowego dostał po łapach. Wszystko z powodu obiecywania wydajności, która wcale nie była gwarantowana w każdym PC.
Corsair znalazł się w centrum głośnego pozwu zbiorowego dotyczącego pamięci RAM. Sprawa rozpoczęła się jeszcze w 2022 roku, gdy grupa niezadowolonych klientów zarzuciła firmie, że jej moduły DDR4 i DDR5 z serii Vengeance oraz Dominator były reklamowane prędkościami, które w rzeczywistości nie są domyślnym trybem pracy.
Niestety ugoda obejmuje wyłącznie klientów z USA

Na opakowaniach i stronach produktowych widniały m.in. wartości takie jak DDR4-3600 czy DDR5-6400, podczas gdy faktyczny standard JEDEC to odpowiednio DDR4-2133 i DDR5-4800. Aby osiągnąć wyższe częstotliwości, użytkownik musiał ręcznie włączyć profile Intel XMP lub AMD EXPO w UEFI. I nie byłoby w tym problemu, gdyby nie fakt, że efekt i stabilność zależy od procesora, płyty głównej i tzw. loterii krzemowej – o tym producent nie informował.
Corsair zaprzeczał zarzutom, ale po ponad trzech latach postępowania federalny sąd w USA skierował do zatwierdzenia ugodę opiewającą na 5,5 miliona dolarów. Firma zgodziła się także na zmianę sposobu oznaczania swoich pamięci – pojawią się dopiski „do” przy prędkościach transferu oraz wyraźne informacje, że to wartości po tzw. OC.
Ugoda obejmuje klientów w USA, którzy kupili wybrane zestawy DDR4 i DDR5 w latach 2018-2025. Osoby, które nabyły kwalifikujące się moduły, mogą ubiegać się o wypłatę gotówkową. Oficjalna strona zgłoszeń działa pod TYM adresem. Termin składania roszczeń mija 28 października 2025, a zatwierdzenie ugody zaplanowano na 4 grudnia 2025.
Trze też pamiętać, że chociaż pozew dotyczy wyłącznie Corsair, to praktyka reklamowania pamięci częstotliwościami profili XMP/EXPO jest powszechna w całej branży. Doświadczeni entuzjaści komputerowi zwykle wiedzą, że trzeba zmienić ustawienia w BIOS, ale wielu mniej świadomych użytkowników może czuć się wprowadzonych w błąd.

Najnowsze Komentarze