Z tak wysokim taktowaniem mogliśmy się już spotkać w układach dla profesjonalistów, ale będzie to pierwszy raz gdy zobaczymy je w procesorach dla zwykłych użytkowników.
Qualcomm postanowił podgrzać atmosferę wokół nowej generacji swoich mobilnych układów na bazie architektury ARM. Według zapewnień będą one znacznie lepsze niż poprzednicy, a szereg zastosowanych usprawnień technologicznych ma sprawić, że konkurenci tacy jak Samsung czy MediaTek nie będą mieć szans by mu dorównać.
Więcej informacji mamy poznać podczas Snapdragon Summit 2026

Kluczem do sukcesu mają być rdzenie Oryon, które są podobno w stanie osiągać taktowanie na poziomie 5 GHz. Do tej pory było to zarezerwowane tylko dla wybranych CPU w standardzie x86, które serwuje AMD oraz Intel. Amerykanie podkreślają, że to nie będą puste cyferki. Tak wysokie zegary mają przekładać się na wydajność w codziennych zastosowaniach.
Dodatkowo każdy rdzeń wyposażony jest w pamięć podręczną L1, co ma zagwarantować niskie opóźnienia oraz duże ilości L2 bardzo blisko rdzeni na nieco mniej wrażliwe dane. Wszystko to pod kontrolą nowatorskiej technologii FlexCache, która łączy całą pamięć podręczną w jedną pulę i dynamicznie przydziela ją tam, gdzie jest najbardziej potrzebna.
Na tę chwilę nie zdradzono jeszcze, kiedy będziemy mogli zakupić smartfony, laptopy czy tablety wyposażone w nowość od Qualcomma. Najpewniej dowiemy się tego już 22 września 2026 roku, bo wtedy na Hawajach (USA) odbędzie się wydarzenie Snapdragon Summit 2026.

Najnowsze Komentarze