Według prezesa Niebieskich na spadki cen możemy poczekać jeszcze dwa lub trzy lata. Nie jest jednak pewne, czy w ogóle do nich dojdzie.
Podczas konferencji zorganizowanej przez DBS Bank w Singapurze CEO Intela poruszył temat sztucznej inteligencji. Zwrócił uwagę nie tylko na to, że boom na AI napędza niezwykle szybki rozwój technologii produkcji chipów nowej generacji, ale także na to, że rynek wciąż pozostaje nienasycony. Stwierdził, że branża będzie musiała zmagać się z niedoborem komponentów przez kolejne dwa lub trzy lata.
Intel sporo zawdzięcza rozwojowi sztucznej inteligencji

Według Lip-Bu Tana nawet jeśli uda się rozwiązać trwające problemy, m.in. z dostawami pamięci, nie oznacza to, że ceny spadną. Kluczowe będzie przywrócenie płynności łańcuchów dostaw, co może okazać się bardzo trudnym zadaniem. Ponadto firmy zajmujące się modelami AI będą musiały zapewnić inwestorom zwrot z inwestycji, a to może oznaczać konieczność dalszego rozwoju. Więc nawet jeśli uda się rozwiązać problem niedoboru podzespołów, nie oznacza to, że zostaną one wykorzystane do produkcji sprzętu konsumenckiego.
Warto zauważyć, że prezes Intela dobrze zna ten temat. To właśnie dzięki rozwojowi AI i zwiększonemu popytowi na procesory Niebiescy mogli stanąć na nogi. Wraz z rosnącą rolą agentowej sztucznej inteligencji stosunek liczby sprzedawanych GPU do CPU potrzebnych do jej trenowania spadł z 8:1 do 4:1. Znajduje to odzwierciedlenie w wynikach finansowych firmy za drugi kwartał 2026, w którym odnotowano zyski na poziomie niewidzianym od dawna.

Najnowsze Komentarze