Kryzys na rynku DRAM daje się we znaki coraz mocniej i dotyka nawet takich gigantów jak NVIDIA. Tym razem nie pomoże już wybór słabszej wersji sprzętu.
Zieloni zapowiedzieli nowy wariant DGX Spark, czyli niewielkiego komputera przeznaczonego do lokalnej pracy ze sztuczną inteligencją. Zamiast dotychczasowych 128 GB zunifikowanej pamięci dostajemy tutaj 64 GB, ale nie oznacza to niższej ceny. Modele przygotowane przez partnerów takich jak Acer, ASUS, Dell, Gigabyte, HP i MSI trafią do sprzedaży 23 października, a najtańsze z nich wyceniono na 4999 dolarów (ok. 19 479 złotych + VAT).
Mowa maksymalnie o modelach 100B

Dla przypomnienia podczas premiery oryginalnego NVIDIA DGX Spark Founders Edition z 128 GB pamięci cena wynosiła 3999 dolarów (ok. 15 579 złotych + VAT), a w lutym 2026 roku podskoczyła do 4699 dolarów (ok. 18 299 złotych +VAT). Oznacza to, że wariant z 64 GB RAM jest o 25% droższy od pierwotnej ceny modelu oferującego dwukrotnie więcej pamięci.
Na szczęście cięcia nie objęły układu obliczeniowego. Nadal dostajemy NVIDIA GB10 Grace Blackwell Superchip sparowany z systemem DGX OS oraz pełnym zestawem narzędzi do pracy z AI. Niestety, przez mniejszą pamięć obsługiwane będą znacznie mniejsze AI. Nowy DGX Spark pozwala uruchamiać lokalnie modele liczące do 100 miliardów parametrów, podczas gdy wersja 128 GB radzi sobie z rozwiązaniami sięgającymi 200 miliardów parametrów.

Zieloni przekonują, że panaceum ma być łączenie dwóch maszyn za pomocą NVIDIA Sync Cluster Assistant i interfejsu ConnectX-7 200 GbE. W ich teście Qwen 3.8 27B osiągnął do 1,7 raza wyższą wydajność niż na pojedynczym urządzeniu. Problem w tym, że taki komplet oznacza wydatek 9998 dolarów, co w Polsce będzie oznaczać prawie 50 000 złotych. To dobrze pokazuje, jak mocno zmienił się koszt wejścia w tę platformę.
Nie trudno się domyślić, że entuzjaści AI są oburzeni. Wielu z nich zapowiada w internecie (Reddit, X, Discord) bojkot rozwiązań od NVIDII i przejście na sprzęty AMD lub oczekiwanie na chińskie propozycje. Jednak przy obecnych warunkach rynkowych i cenach DRAM to tylko kwestia czasu, aż Czerwoni tez podniosą ceny swoich systemów AI.

Najnowsze Komentarze