Close Menu
Geekpedia.plGeekpedia.pl
    Najnowsze publikacje

    Jaki PC kupić? Polecane zestawy komputerowe na wrzesień 2026

    16/08/2026

    Zapiski zielarki powracają. Zdradzono oficjalną datę premiery 3. sezonu

    16/08/2026

    Chińczycy skracają dystans. CXMT osiągnęło pułap 9000 MT/s

    16/08/2026
    Najnowsze Komentarze
    • tytus - KOTOR Remake nadciąga. Pokaz już niedługo
    • Erowan - Cicho i wydajnie. be quiet! przedstawia serię Light Loop IO LCD
    • Jan Nowak - Popularny komunikator pod ostrzałem. To koniec prywatnych rozmów?
    Facebook X (Twitter)
    Geekpedia.plGeekpedia.pl
    • Strona główna
    • Tech
      1. Podzespoły komputerowe
      2. Peryferia
      3. Konsole
      4. Internet
      5. Urządzenia mobilne
      6. Oprogramowanie
      7. Zobacz wszystkie

      Chińczycy skracają dystans. CXMT osiągnęło pułap 9000 MT/s

      16/08/2026

      Intel Raptor Lake nie znikną ze sklepów. Chętnych na tanie PC jest zbyt wielu

      15/08/2026

      GIGABYTE ma kartę dla weebów. Powinna być przystępna cenowo

      15/08/2026

      Powrócą laptopy za 1500 złotych. Wszystko dzięki Snapdragonowi C

      14/08/2026

      Genesis ma nowe słuchawki. To wygodna, bezprzewodowa propozycja

      13/08/2026

      Razer Naga V3 Pro debiutuje. To rarytas dla fanów gier MMO

      12/08/2026

      Ten monitor oferuje 1440p oraz nawet 500 Hz. I nie kosztuje majątku

      07/08/2026

      Zapomnij o mechanikach. Razer serwuje graczom coś znacznie lepszego

      31/07/2026

      Microsoft nie skreśla płyt. Nowy Xbox może zagrać Sony na nosie

      03/08/2026

      Xbox stanie się gorszy? Microsoft łaknie większych zysków

      31/07/2026

      Steam Machine to hit. Sprzedają się tysiące sztuk tygodniowo

      19/07/2026

      Nintendo posłuchało głosu ludu. Trwają prace nad Switch 2 OLED

      14/07/2026

      ChatGPT staje się lepszy. Darmowi użytkownicy od teraz bez limitów

      07/08/2026

      Twitch mówi basta. Konta nastolatków trafią pod kontrolę rodziców

      22/07/2026

      Nadchodzą niemożliwe do zablokowania reklamy. Winnym jest system ASCII

      14/06/2026

      YouTube z nowością. Niedługo każdy użytkownik zostanie aktorem

      10/04/2026

      Google pokazało szereg nowości. Seria Pixel 11 to dopiero początek

      13/08/2026

      Razer i laptopy? Lepiej trzymać się od nich z daleka, mają defekt

      10/08/2026

      Ładowarka niczym karta kredytowa. Oferuje 80 W i trzy porty USB typu C

      09/08/2026

      GPD szykuje prawdziwego potwora. 128 GB RAMu w sprzęcie do grania

      09/08/2026

      Grok dostał potężny generator obrazów. xAI celuje w ścisłą czołówkę

      09/08/2026

      OpenAI spowalnia rozwój. Ich najnowszy model jest zbyt groźny

      08/08/2026

      Microsoft zmienia zdanie. Jednak stare PC wystarczą dla Windowsa 11

      06/08/2026

      Windows stanie się lepszy. Nie będzie już tak obciążał sprzętu

      01/08/2026

      Chińczycy skracają dystans. CXMT osiągnęło pułap 9000 MT/s

      16/08/2026

      Intel Raptor Lake nie znikną ze sklepów. Chętnych na tanie PC jest zbyt wielu

      15/08/2026

      GIGABYTE ma kartę dla weebów. Powinna być przystępna cenowo

      15/08/2026

      AMD idzie po pomoc do największego rywala. Intel może na tym sporo ugrać

      14/08/2026
    • Rozrywka
      1. Anime i manga
      2. Filmy i seriale
      3. Zobacz wszystkie

      Zapiski zielarki powracają. Zdradzono oficjalną datę premiery 3. sezonu

      16/08/2026

      Piękna i niebezpieczna. Nadchodzi prawdziwa mistrzyni miecza

      15/08/2026

      Od zaklinacza do wojownika. Nadchodzi nowe anime w klimatach fantasy

      13/08/2026

      Pociągami po Japonii. To będzie przyjemna historia na skołatane nerwy

      12/08/2026

      Netflix przyznaje się bez bicia. Już setki jego produkcji korzystają z AI

      17/07/2026

      Legenda komedii powraca. Kapitan Bomba z nowym odcinkiem

      10/07/2026

      Godzilla Minus Zero zawita do Polski. Jest nowy zwiastun i data premiery

      10/07/2026

      Sony usuwa ponad 500 filmów z biblioteki. Rekompensaty brak

      29/06/2026

      Zapiski zielarki powracają. Zdradzono oficjalną datę premiery 3. sezonu

      16/08/2026

      Piękna i niebezpieczna. Nadchodzi prawdziwa mistrzyni miecza

      15/08/2026

      Od zaklinacza do wojownika. Nadchodzi nowe anime w klimatach fantasy

      13/08/2026

      Pociągami po Japonii. To będzie przyjemna historia na skołatane nerwy

      12/08/2026
    • Gaming

      Branża gier nadal ma się źle. Netflix zamyka dwa kolejne studia

      14/08/2026

      Nowy Wiedźmin zagrożony? CD Projekt RED potwierdza zwolnienia

      13/08/2026

      Hogwarts Legacy 2 już powstaje. Zdradziło to samo Warner Bros.

      13/08/2026

      Klienci Steama w tarapatach. Wyciekły ich wszystkie dane

      11/08/2026

      EA nigdy nie rozumiało Dragon Age. Były producent BioWare mówi wprost

      08/08/2026
    • Artykuły
      1. Poradniki
      2. Recenzje
      3. Felietony
      4. Testy
      5. TOP 10
      6. Zobacz wszystkie

      Jaki PC kupić? Polecane zestawy komputerowe na wrzesień 2026

      16/08/2026

      HDMI vs DisplayPort – Co lepsze, czym się różnią i które wybrać?

      20/07/2026

      Jaki PC kupić? Polecane zestawy komputerowe na sierpień 2026

      15/07/2026

      Jaki PC kupić? Polecane zestawy komputerowe na lipiec 2026

      21/06/2026

      Mini recenzja Reigns: The Witcher. Niby Wiedźmin, ale nie do końca

      7 10/03/2026

      Recenzja Sejm The Game. Ta gra nie oszczędza nikogo i niczego

      6.5 27/10/2025

      Recenzja Altheia: The Wrath of Aferi. Diament, który wymaga oszlifowania

      6.5 12/10/2025

      Zmierzyć się ze swoją przeszłością, czyli recenzja Leila

      7 07/04/2025

      Gothic Sequel. Kontynuacja, której nie było

      15/06/2026

      Harry Potter wraca jako serial. Jest pierwszy zwiastun i masa szczegółów

      26/03/2026

      Gothic kończy dziś 25 lat. To brudny, toporny i kultowy RPG

      15/03/2026

      Słuchał ich każdy, lecz nikt nie wiedział kim są. Historia I Cavalieri del Re

      08/03/2026

      Test YAXO Hornet Fury Elite. Tani kontroler, który pozytywnie zaskakuje

      29/06/2026

      Śnieżnobiały ideał. Rzut oka na zasilacz Fractal Ion 3 Gold 1000 W

      04/05/2026

      Test Lexar Ares RGB. To moduły RAM, z których można sporo wycisnąć

      31/03/2026

      Test Intel Core Ultra 5 250K Plus. To najlepszy z najtańszych procesorów do gier

      29/03/2026

      TOP 10 filmów science fiction, które zostają w głowie na długo

      03/08/2026

      TOP 10 shōnen anime. Produkcje pełne akcji dla każdego

      04/11/2025

      10 nowości w Mario Kart World, które musisz znać przed premierą

      07/04/2025

      Nie tylko Wiedźmin. TOP 10 polskich gier, o których się u nas nie mówi

      01/04/2025

      Jaki PC kupić? Polecane zestawy komputerowe na wrzesień 2026

      16/08/2026

      TOP 10 filmów science fiction, które zostają w głowie na długo

      03/08/2026

      HDMI vs DisplayPort – Co lepsze, czym się różnią i które wybrać?

      20/07/2026

      Jaki PC kupić? Polecane zestawy komputerowe na sierpień 2026

      15/07/2026
    Facebook X (Twitter)
    Geekpedia.plGeekpedia.pl
    Strona główna » Recenzja JDM: Rise of the Scorpion. Bokiem w zakręt
    Recenzje

    Recenzja JDM: Rise of the Scorpion. Bokiem w zakręt

    Autor: Jakub Przybylski08/08/2024Brak komentarzy9 minut czytania
    Facebook Twitter Telegram WhatsApp

    Japońskie miasteczko, młody bohater pełen testosteronu, szybkie samochody i piękne kobiety. Oto, co czeka nas w najnowszym tytule polskiego studia Gaming Factory.

    Wszelkiego rodzaju wyścigi są obecne w branży wirtualnej rozrywki od niemal samych jej początków. „Space Race” wydane w 1973 roku na Atari traktuje się jako pierwszy tytuł tego typu, który dał początek setkom, jeśli nie tysiącom innych produkcji. Po ponad 50 latach ewolucji zaowocowało to stworzeniem „JDM: Rise of the Scorpion”, bezpłatnego prologu promującego główną produkcję polskiego studia Gaming Factory, czyli „JDM: Japanese Drift Master”. I chociaż do jej premiery zostało jeszcze trochę czasu, planowana jest bowiem na grudzień tego roku, to tytuł z którym mamy dziś do czynienia pozwoli nam w łatwy sposób ocenić czy jest na co czekać. A robi to w chyba najlepszy możliwy sposób.

    Fabuła jest tylko pretekstem do ulicznego szaleństwa

    Dla niezaznajomionych z japońskimi mangami graczy panele są ponumerowane w kolejności czytania

    Podczas gry poznajemy losy Hatoriego „Skorpiona” Hasashiego. W momencie rozpoczęcia przez nas rozgrywki jest on tylko nieopierzonym młokosem, dopiero zaczynającym swoją przygodę z motoryzacją. Naszym celem jest poprowadzenie go przez trudny start w świecie ulicznych wyścigów i stworzenie żywej legendy japońskiego driftu. Problem w tym, że taki styl życia zupełnie odstaje od tradycyjnych wartości, wyznawanych przez konserwatywną rodzinę bohatera. Rozwiązaniem ma być odegranie roli idealnego syna.

    Ciężka praca przynosi owoce. Hatori osiąga świetne rezultaty zarówno w nauce, jak i sporcie, co skutkuje nieco przychylniejszym spojrzeniem jego surowego ojca. Dzięki temu otrzymuje na urodziny dość nieoczekiwany prezent, w postaci swojego pierwszego samochodu. W tym też momencie kontrolę przejmujemy my, udając się na pierwszą, testową jazdę. Cała ta fabularna otoczka przedstawiana jest nam w formie czarno-białych komiksowych paneli stylizowanych na mangę i tak też czytanych – od prawej do lewej. Co miłe, są one okraszone efektami dźwiękowymi, uatrakcyjniającymi odbiór historii.

    Do poszczególnych paneli mangi możemy dowolnie wracać

    Trzeba jednak zauważyć, że chociaż fabuła może się podobać, to jest ona jedynie pretekstem scalającym ze sobą poszczególne misje. W żaden sposób nie jest porywająca ani oryginalna, ale to nie ona jest w grze najważniejsza. Może stanowić miły dodatek, na którym raczej nie będziemy się koncentrować, a po wyjściu z gry szybko zapomnimy o opowiedzianej historii. Daniem głównym są same wyścigi.

    Początki nie należą do najłatwiejszych

    Widoki towarzyszące nam w grze naprawdę mogą się podobać

    Po otrzymaniu kluczyków do naszej zielonej strzały, pora udać się na przejażdżkę. W trakcie objazdu po najbliższych terenach otaczających nasz dom gra w przystępny sposób wyjaśnia podstawy sterowania i pozwala na wykonanie kilku testowych driftów, nim udamy się na miejsce pierwszej misji fabularnej. Plusem jest otwarty świat, który możemy dowolnie eksplorować. Chociaż zdecydowaną większość terenu stanowią malownicze trasy poza miastami, to i w nich samych przyjdzie nam się ścigać. Warto nadmienić, że twórcy zachowali realizm i ruch lewostronny, co może powodować na początku pewne kłopoty.

    Naszym pierwszym celem jest zaimponowanie Ayumi, dziewczynie będącej obiektem westchnień Hatoriego. Dokonujemy tego poprzez uzyskanie lepszego wyniku punktowego podczas krótkiego przejazdu ulicami miasteczka. I chociaż samo zadanie wydaje się proste, to zdecydowanie do takich nie należy – przynajmniej dla gracza mającego pierwszy raz styczność z produkcją. Pomimo tego, że gra zaznajamia nas ze sterowaniem, to nie informuje nas w jaki sposób przyznawane są punkty oraz jak najefektywniej wprowadzać samochód w kontrolowany poślizg celem ich uzyskania. Do tego musimy dojść sami.

    Poświęcenie czasu treningom przynosi wymierne rezultaty

    Jako, że było to moje pierwsze spotkanie z „JDM: Rise of the Scorpion” to muszę przyznać, że miałem pewne kłopoty z osiągnięciem satysfakcjonującego wyniku. Nie jest to jednak coś, czego nie można osiągnąć poświęcając kilkanaście minut na trening na otwartej mapie świata gry. Każdy drift skutkuje otrzymaniem pewnej puli punktów oraz mnożnika. Długość poślizgu oraz kąt jego wykonywania może znacznie powiększyć nasz rezultat, natomiast wykonanie go bez szwanku skutkuje jego pomnożeniem. Szybko zauważymy, że chociaż obie wartości są ważne, to właśnie bezkolizyjna jazda zaowocuje najlepszymi wynikami.

    Trening czyni mistrza

    Do wyboru mamy kilka trybów kamery, w tym z wnętrza

    Oczywiście im w dalej w grę, tym zadania głównego wątku fabularnego stają się coraz trudniejsze. Aby sprostać rosnącym wymaganiom twórcy oddali do naszej dyspozycji szereg misji treningowych. Dzięki nim poznamy nie tylko zasady skutecznego driftowania, ale również jak radzić sobie w innych trybach rozgrywki, takich jak wyścigi równoległę. Wyzwań jest całkiem sporo i kiedy już odblokujemy do nich dostęp otrzymujemy naprawdę fantastyczne narzędzie do trenowania własnych umiejętności.

    Niestety samo sterowanie nie należy do najprzyjemniejszych. Twórcy informują, że do czasu premiery głównego tytułu wiele może jeszcze ulec zmianie, jednak na obecnym etapie, to właśnie ono nastręczało mi największych problemów. Chociażby cofanie. Nie wystarczy tutaj nacisnąć klawisza strzałki w tył, lecz gra wymaga od nas zmiany biegu na wsteczny, a następnie dodania gazu. Nie miałbym z tym problemu w przypadku symulatora, ale„JDM: Rise of the Scorpion” swoją rozgrywką zdecydowanie bliżej jest produkcji typu arcade.

    Świat gry jest naprawdę spory

    Tytuł ogrywałem zarówno za pomocą klawiatury, jak i dwóch padów – Genesis Mangan 400 oraz rozwiązania z konsoli Microsoft Xbox 360. O ile w przypadku standardowych klawiszy nie natrafiłem na większe problemy, to pojawiło się kilka błędów gdy korzystałem z kontrolerów. Po pierwsze, nie zawsze gra zapamiętywała wybrane przez nas ustawienia przycisków, jeśli zdecydujemy się na ich zmianę. Kilkukrotnie zmuszony byłem do ponownego ich przypisania. Po drugie, i zdarzało się to znacznie częściej, gra wymuszała na padzie „wieczne wibracje”, które towarzyszyły mi do czasu wyjścia do menu głównego. Miejmy nadzieję, że twórcy poradzą sobie z tymi błędami, które są co prawda niewielkie, jednak wpływają na komfort gry.

    Nie tylko umiejętności

    Opcje ulepszania naszego samochodu są całkiem rozbudowane

    Jednak nie tylko mistrzowskie opanowanie zasad gry i sterowania będzie potrzebne nam do zwycięstwa. Równie ważne okaże się odwiedzanie działającego w mieście warsztatu. Wraz z naszymi postępami odblokujemy w nim szereg nowych części, które wpłyną na osiągi naszego samochodu, choć nie braknie również tych wyłącznie kosmetycznych. A wybierać możemy spośród naprawdę imponującej liczby elementów – od drążka zmiany biegów, przez opony, aż po elementy silnika. I o ile części ozdobne możemy swobodnie dobierać na podstawie naszych preferencji, to już te wpływające na poszczególne parametry naszego wozu rządzą się starą, dobrze znaną zasadą – im lepsze, tym droższe.

    Jak na to wszystko zarobić? Sposób jest całkiem prosty i sprowadza się do wykonywania nowych misji oraz powtarzania tych już raz zaliczonych. Każda z nich ma przypisane pewne progi punktowe – zwykle trzy – za wykonanie których dostajemy odpowiednią sumę w gotówce. Trzeba jednak zauważyć, że jeśli postanowimy nie skupiać się wyłącznie na wątku głównym i zajmiemy się również aktywnościami pobocznymi, to nie powinniśmy zbytnio narzekać na problemy z pieniędzmi. Ulepszanie naszego samochodu w takim wypadku nie nastręczy większych kłopotów, a progresja jest płynna.

    W grze zobaczymy znane marki jak Subaru czy Mazda

    Nieco inaczej wygląda sytuacja jeśli postanowimy zmienić prowadzony przez nas wóz na całkowicie inny model. Oczywiście, gra oferuje również taką opcję, jednak jest ona zdecydowanie droższa. Tutaj będziemy musieli skupić się na powtarzaniu zadań w celu zdobycia funduszy, tym bardziej jeśli zechcemy wyposażyć się we wszystkie dostępne w tytule pojazdy. A tych jest sporo i znajdziemy wśród nich zarówno dobrze znane, azjatyckie marki, jak i te importowane do Kraju Kwitnącej Wiśni z Zachodu.

    Malownicze widoki i ostre brzmienia

    W grze zadbano również o efekty atmosferyczne w postaci deszczu

    Przechodząc do warstwy graficznej, cała gra wygląda bardzo ładnie, a sceneria w jakiej przyjdzie nam się ścigać jest niezwykle urokliwa. I chociaż japońskie miasteczka nie mają tego poziomu szczegółowości co Kamurochō czy Yokohama znana z serii „Like a Dragon” to widać, że twórcy się postarali. Już po samych budynkach i reklamach zapisanych katakaną wiemy, gdzie się znajdujemy. Równie pieczołowicie przygotowano modele samochodów, zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz. I chociaż nie ma tutaj mowy o poziomie szczegółowości znanym z najgłośniejszych produkcji AAA, to naprawdę nie ma na co narzekać.

    Równie dobrze sprawa wygląda z udźwiękowieniem. W trakcie rozgrywki towarzyszy nam muzyka jednej z wybranej stacji radiowej. I chociaż te są tylko cztery – oraz dodatkowo piąta, miksująca wszystkie pozostałe – to szybkie, elektroniczne rytmy lub cięższe gitarowe riffy świetnie pasują do wyścigów górskimi serpentynami. Jeśli miałbym tutaj na coś narzekać, to brak stacji grającej gatunek eurobeat. Gra aż się prosi, by samemu odegrać sceny znane z „Initial D” w rytm „Deja Vu”. Jednak twórcy nie powiedzieli tutaj ostatniego słowa, a w „JDM: Japanese Drift Master” mamy otrzymać nieco większy wybór.

    Do naszej dyspozycji oddano cztery stacje radiowe

    Żadnych zastrzeżeń nie mam również do dźwięków wydawanych przez samochody. Wszyscy fani szybkich wozów raczej wiedzą, czego można się tutaj spodziewać. Odgłosy silnika i piski opon są wyraźne i głębokie, nie pozostawiając złudzeń z jakim typem pojazdu mamy tutaj do czynienia. Brakuje natomiast nieco udźwiękowionych dialogów, a wręcz ich samych. Chociaż z fabułą jesteśmy zaznajamiani za pomocą paneli mang, to aktorzy je czytający byli by miłym dodatkiem. Podobny los spotkał również smartfon naszej postaci i nie mamy co liczyć na odbywające się za jego pomocą rozmowy głosowe, a jedynie na wiadomości tekstowe.

    Jest dobrze, a za tę cenę wręcz bardzo dobrze

    W grze pełno jest górskich tras, pełnych serpentyn

    „JDM: Rise of the Scorpion” to tytuł ze wszech miar udany i chociaż nie ustrzegł się kilku irytujących błędów, to zdecydowanie warto dać mu szansę. Tym bardziej, że jest to gra w stu procentach darmowa, służąca jako przystawka przed głównym daniem w postaci „JDM: Japanese Drift Master”, które ma ukazać się jeszcze w 2024 roku.

    Produkcja jest dostępna na PC za pomocą znanych platform takich jak Steam, GOG oraz EPIC Games Store. Zapewni nam rozrywkę na przynajmniej kilka godzin, które mogą wzrosnąć nawet do kilkunastu, jeśli będziemy chcieli wykonać wszystkie dostępne wyzwania. Chciałbym, aby każdy producent brał przykład z polskiego Gaming Factory i w ten sposób promował swoje produkcje. Warto również wspomnieć o minimalnych wymaganiach sprzętowych, które nie są wygórowane i pozwolą na odpalenie gry na starszych urządzeniach:

    • Procesor: Intel Core i5-7400 / AMD Ryzen 5 2600 lub lepszy
    • Karta graficzna: Intel Arc A580 / NVIDIA GeForce GTX 1660 / AMD Radeon RX 580 8 GB lub lepsza
    • Pamięć RAM: 8 GB
    • Miejsce na dysku: 16 GB
    • System operacyjny : Windows 10 lub nowszy, 64-bitowy
    Źródło:
    Oprac. własne
    8 Bardzo Dobra

    "JDM: Rise of the Scorpion" to dynamiczna produkcja skupiająca się na wyścigach typu drift. Przemierzając urokliwe japońskie miasteczka i górskie drogi prowadzimy Hatoriego "Skorpiona" Hasashiego od żółtodzioba do prawdziwej legendy. Tytuł zapewni nam od kilku do kilkunastu godzin zabawy zupełnie za darmo. Sposób promocji gry przez studio Gaming Factory to coś, co chciałbym widzieć w większej liczbie produkcji i chociaż ze względu na ten fakt, warto się tytułem zainteresować.

    EPIC Games Store Gaming Gaming Factory Gry JDM: Rise of the Scorpion Recenzja Steam Wymagania minimalne Wyścigi
    Udostępnij: Facebook Twitter Telegram WhatsApp
    Poprzedni artykułThermalright pokazało chłodzenie idealne do tańszych komputerów
    Następny artykuł Intel rozwiązuje znany problem. Pojawiła się aktualizacja mikrokodu

    Powiązane wpisy

    Branża gier nadal ma się źle. Netflix zamyka dwa kolejne studia

    Nowy Wiedźmin zagrożony? CD Projekt RED potwierdza zwolnienia

    Zostaw odpowiedź Anuluj odpowiedź

    Najnowsze Komentarze
    • tytus - KOTOR Remake nadciąga. Pokaz już niedługo
    • Erowan - Cicho i wydajnie. be quiet! przedstawia serię Light Loop IO LCD
    • Jan Nowak - Popularny komunikator pod ostrzałem. To koniec prywatnych rozmów?
    • Remorio - AMD Radeon RX 9050 debiutuje. Unikaj tego modelu jak ognia
    • GalAnonim - KOTOR Remake nadciąga. Pokaz już niedługo
    Warte uwagi

    TOP 10 filmów science fiction, które zostają w głowie na długo

    03/08/2026

    Gothic Sequel. Kontynuacja, której nie było

    15/06/2026

    Harry Potter wraca jako serial. Jest pierwszy zwiastun i masa szczegółów

    26/03/2026
    Najnowsze recenzje
    Testy

    Test YAXO Hornet Fury Elite. Tani kontroler, który pozytywnie zaskakuje

    Autor: Jakub Przybylski
    Testy

    Śnieżnobiały ideał. Rzut oka na zasilacz Fractal Ion 3 Gold 1000 W

    Autor: Przemysław Banasiak
    Testy

    Test Lexar Ares RGB. To moduły RAM, z których można sporo wycisnąć

    Autor: Przemysław Banasiak
    O nas

    Jesteśmy grupą zapalonych geeków, którzy postanowili dzielić się swoją wiedzą bez zbędnego lania wody i clickbaitu. Nasza redakcja jest w pełni niezależna.

    Kontakt:
    press@geekpedia.pl

    Zgłoś błąd.
    Informacje
    • Polityka prywatności
    • Kontakt
    • Redakcja
    © 2023 - 2026 Geekpedia.pl

    Wpisz powyżej i naciśnij Enter, aby wyszukać. Naciśnij Esc, aby anulować.