Cyfrowa dystrybucja niemal całkowicie wyparła tradycyjne wydania gier komputerowych. Wygląda jednak na to, że nie wszyscy zamierzają pogodzić się z takim stanem rzeczy.
Polska platforma GOG, znana ze sprzedaży gier pozbawionych zabezpieczeń DRM, rozważa przywrócenie fizycznych wydań na PC. Marcin Paczyński, menedżer odpowiedzialny za rozwój biznesu i współpracę z partnerami, zdradził w rozmowie z GamesRadar+, że pomysł ten przewija się wewnątrz firmy od kilku lat. W idealnym scenariuszu użytkownik mógłby wybrać dowolną grę ze swojej cyfrowej biblioteki, zamówić jej pudełkową wersję i otrzymać ją z dostawą do domu. Niestety, od pomysłu do realizacji jeszcze długa droga.
Największą przeszkodą są koszty i kwestie prawne

GOG zajmuje się obecnie wyłącznie cyfrową dystrybucją, a sprzedaż fizycznych produktów oznaczałaby konieczność stworzenia zupełnie nowego zaplecza. Mowa o produkcji nośników i opakowań, magazynowaniu, wysyłce oraz obsłudze klientów. Do tego dochodzą dodatkowe zgody wydawców, ponieważ posiadane licencje nie muszą obejmować sprzedaży tradycyjnych wydań. Całe przedsięwzięcie musiałoby więc być odpowiednio opłacalne.
Polacy wykonali już jednak pierwszy krok. W ramach GOG Big Box Collection udostępniono modele 3D klasycznych opakowań oraz pliki pozwalające samodzielnie je wydrukować i złożyć. Projekt powstał we współpracy z Benjaminem Wimmerem i obejmuje na razie pięć gier: „Descent”, „Myst”, „Hitman: Codename 47”, „Armikrog” oraz „Star Trek: 25th Anniversary”. Jak przyznał Paczyński, jest to również sposób na sprawdzenie zainteresowania społeczności. Dotychczasowe reakcje są na tyle pozytywne, że firma rozważa rozszerzenie inicjatywy.
Docelowo GOG chciałby oferować kompletne wydania z grą na fizycznym nośniku, a nie tylko puste pudełka do postawienia na półce. Nie wiadomo jednak, czy ostatecznie byłyby to płyty CD/DVD, czy inny format. Nie podano również potencjalnych cen ani terminu uruchomienia takiej usługi. Na razie pozostaje ona jedynie ambitnym pomysłem, którego realizacja zależy przede wszystkim od wydawców i kosztów całego przedsięwzięcia.

Najnowsze Komentarze