Kolejne głośne nazwisko z branży przedstawiło swoje zdanie na temat wysokich cen podzespołów komputerowych. Jest drogo, a zapewne będzie jeszcze drożej.
Wielu z nas z niecierpliwością czeka na spadek cen podzespołów komputerowych, zwłaszcza pamięci RAM, nośników półprzewodnikowych i kart graficznych. Niestety wielu branżowych ekspertów jasno już stwierdziło, że nie należy tego oczekiwać w najbliższym czasie, a być może nawet latach. Teraz do ich grona dołącz Michael Dell, który ujawnił, że firma czeka na realizację swoich zamówień. A te opiewają na gigantyczne kwoty.
Kryzys utrzyma się jeszcze przez kilka lat

Prezes Della jasno stwierdził, że w przyszłym roku należy spodziewać się pogłębienia kryzysu na rynku pamięci HBM i DRAM. Dlaczego? Ponieważ pomimo realizacji rekordowej liczby zaległych zamówień na infrastrukturę serwerową dla firm zajmujących się sztuczną inteligencją, dalej borykają się oni z tzw. „wąskim gardłem”. Problemem jest oczywiście pamięć, a Dell zalega z dostarczeniem sprzętu na kwotę około 95 miliardów dolarów.
Aby wywiązać się z umów producenci tacy jak Micron czy Samsung będą musieli najpierw zająć się Amerykanami, a to niewątpliwie spowoduje spadek dostępności i kolejny już wzrost cen. Co więcej Michael Dell przewiduje, że ograniczenia w podaży pamięci mogą utrzymywać się nawet przez cztery lata, jako że nowe zakłady produkujące półprzewodniki osiągną pełną zdolność operacyjną dopiero w 2029 lub 2030 roku.

Najnowsze Komentarze