W tym przypadku powiedzenie „Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta” nie ma sensu. Za oba te kinowe hity odpowiada bowiem ten sam podmiot – Disney.
„Avengers: Endgame” ponownie zostało najbardziej kasowym filmem w historii kina. Po najnowszym wznowieniu produkcja Marvela ma na koncie około 2,9255 miliarda dolarów, wyprzedzając „Avatara” Jamesa Camerona z wynikiem około 2,9237 miliarda dolarów. Mowa więc o różnicy wynoszącej „tylko” 2 miliony dolarów. Sam „Avengers Endgame: Encore”, który wrócił do kin pod koniec września, dołożył do wyniku filmu około 126 milionów dolarów.
Disney walczy tutaj właściwie sam ze sobą
Nie jest to pierwszy raz, gdy oba filmy zamieniają się miejscami. „Avatar” przez dekadę był najbardziej dochodową produkcją w historii, aż w 2019 roku został pokonany przez „Avengers: Endgame”. Dwa lata później film Jamesa Camerona wrócił jednak do kin i odzyskał tron. Teraz Marvel ponownie znalazł sposób na przesunięcie granicy, chociaż przewaga jest na tyle niewielka, że kolejne wznowienie „Avatara” może ponownie odwrócić sytuację.
Powrót „Endgame” do kin nie był przy tym przypadkowy. Disney i Marvel wykorzystują film do rozgrzania publiczności przed grudniowym „Avengers: Doomsday”. Wznowienie zawiera dodatkowe materiały powiązane z nadchodzącą produkcją, a za kamerą obu filmów stoją Anthony i Joe Russo. Rezultat pokazuje, że zainteresowanie starszą częścią MCU wciąż jest spore – w pierwszy weekend „Encore” zarobiło na świecie około 86 milionów dolarów.
Niezależnie od tego, który film pozostanie na pierwszym miejscu, Disney nie ma powodów do narzekania. Koncern jest właścicielem zarówno Marvel Studios, jak i 20th Century Studios. Firma odpowiada obecnie za siedem z dziesięciu najbardziej kasowych filmów w historii, a całe Marvel Cinematic Universe przekroczyło już 35 miliardów dolarów wpływów z kin.
Najnowsze Komentarze