Niemal 400 złotych za kawałek plastiku, na którym możemy odłożyć nasz headset może wydawać się sporą kwotą. Na szczęście ten gadżet potrafi nieco więcej.
Razer Base Station V3 Chroma to interesujący dodatek do portfolio amerykańskiego producenta. Pozornie mamy tutaj do czynienia jedynie ze stojakiem na słuchawki wyposażonym w podświetlenie RGB. Na szczęście oferuje on swoim użytkownikom kilka innych ciekawych funkcji, które mogą uzasadniać jego wysoką cenę.
Za Razer Base Station V3 Chroma zapłacimy około 390 złotych

Gadżet ma antypoślizgową, okrągłą podstawę o średnicy 150 mm, mierzy 270 mm wysokości i waży 310 g. Znajdziemy tu dwa porty USB typu A, a wyprofilowany, gumowany uchwyt na słuchawki sprawia, że bez problemu umieścimy na nim niemal dowolny dostępny na rynku sprzęt. To, co najbardziej przyciąga wzrok, to jednak pionowy pasek LED z 12 strefami RGB i wsparciem dla technologii Razer Chroma RGB.
Najciekawsze jest jednak to, czego na pierwszy rzut oka nie widać. Technologia Seamless Headset Detection wykrywa podniesienie słuchawek i uruchamia dedykowany profil Razer Synapse. Ten może zmienić podświetlenie, zoptymalizować ustawienia dźwięku i mikrofonu, uruchomić ulubioną grę, aktywować skróty globalne i odpalić złożone makra. Po odłożeniu słuchawek na stojak wszystko automatycznie wraca do ustawień domyślnych. Dodatkowo urządzenie odblokowuje obsługę dźwięku przestrzennego 7.1 Surround Sound.
Stojak na słuchawki Razer Base Station V3 Chroma trafił już do sprzedaży, a jego sugerowana cena wynosi około 390 złotych. Producent oferuje 2 lata gwarancji.

Najnowsze Komentarze