Niezależnie od niezadowolenia części osób, AI to nie jest chwilowa moda i już nie zniknie z naszego życia. A jeden z amerykańskich gigantów świetnie zdaje sobie z tego sprawę.
Chociaż układy Apple M5 debiutowały na rynku niecały rok temu – w październiku 2025, to wiele osób czeka już na kolejną generację. Wygląda jednak na to, że Gigant z Cupertino może zrezygnować z procesorów M6 Pro, M6 Max oraz M6 Ultra. Nie chodzi jednak o problemy techniczne czy cięcie kosztów. Firma chce szybciej wprowadzić układy M7, które mają przynieść duży wzrost wydajności w zadaniach związanych ze sztuczną inteligencją.
Premiera w 2027 roku, ale na flagowca poczekamy dłużej

Według Marka Gurmana z Bloomberga podstawowy procesor M6 nadal trafi na rynek. Ma pojawić się jeszcze w 2026 roku w bazowym, 14-calowym MacBooku Pro. Na tym rozwój tej generacji prawdopodobnie się jednak zakończy. Zamiast przygotowywać mocniejsze odmiany M6, Apple ma przenieść zasoby na rodzinę M7 z wyraźnie rozbudowanym Neural Engine.
Podstawowy M7 spodziewany jest w pierwszej połowie 2027, natomiast M7 Pro i M7 Max mogą zadebiutować w drugiej połowie tego samego roku. Najmocniejszy M7 Ultra ma pojawić się dopiero w 2028. Układ ten podobno zaoferuje nawet 1,5 TB pamięci zunifikowanej i może później posłużyć jako podstawa serwerów obsługujących usługi Apple Intelligence.
Oczywiście do tych rewelacji trzeba podchodzić z pewną dozą ostrożności, bo nie są to oficjalne informacje. Mimo wszystko źródło ma dobra historię przecieków na temat Apple. Co więcej, całość dobrze wpisuje się zmiany na rynku, gdzie AI zaczyna bezpośrednio wpływać na projektowanie chipów oraz harmonogram premier.

Najnowsze Komentarze