Chociaż Amerykanie sprawnie radzą sobie z filmami o Godzilli, to najzagorzalsi fani serii uznają tylko japońskie wersje. A nowa produkcja ma szansę być najlepszą z nich.
Najsłynniejszy kaiju świata powraca w nowym filmie. „Godzilla Minus Zero” będzie najdroższą produkcją z całej serii i ma szanse przebić swoją popularnością oryginał z 1954 roku. Mamy tutaj bowiem do czynienia z pierwszym w historii japońskiego kina tytułem, który będzie zrealizowany z myślą o formacie IMAX. Co jednak dla polskich widzów ważniejsze, trafi on do rodzimych multipleksów w oficjalnej dystrybucji.
Polska premiera odbędzie się 6 listopada 2026 roku

Akcja filmu dzieje się dwa lata po wydarzeniach znanych z „Godzilla Minus One”. Świat
próbuje utrzymać wywalczony ogromnym kosztem pokój, ale na horyzoncie widać odradzające się niebezpieczeństwo. Wszystko wskazuje na to, że jaszczur przetrwał przeprowadzony na niego atak nuklearny, który tylko go rozjuszył. Jest to fatalna wiadomość dla ludzkości, a zwłaszcza Nowego Jorku, w kierunku którego bestia kieruje swoje kroki.
Za reżyserię, scenariusz i efekty specjalnie ponownie odpowiada Takashi Yamazaki. Wśród aktorów też zobaczymy sporo znanych twarzy. Mowa m.in. o Hidetace Yoshioce, Ryunosuke Kamiki i Minami Hamabe. Ale nie zabraknie świeżej krwi w postaci chociażby Mina Tanaki, który otrzymał nagrodę dla najlepszego aktora drugoplanowego podczas 49. edycji Japan Academy Film Prize. Nad całością prac czuwa, podobnie jak w przypadku wszystkich innych filmów z serii, studio TOHO.
„Godzilla Minus Zero” zadebiutuje w polskich kinach 6 listopada 2026 roku. Niestety nie ujawniono jeszcze czy zobaczymy wersję z napisami, dubbingiem, czy też lektorem.

Najnowsze Komentarze