Jeśli potwierdzą się przewidywania, to już wkrótce możemy być świadkami upadku obecnego lidera branży AI. Niestety, oznaczałoby to poważne kłopoty dla wszystkich.
Zespół Sama Altmana w ostatnim czasie wydaje się robić dobrą minę do złej gry. Zapewniają oni, że pracują nad szeregiem przełomowych projektów, takich jak autorskie smartfony czy tajemnicze urządzenie o nazwie Gumdrop. Niestety, ich entuzjazmu nie potwierdzają sami pracownicy, którzy opuszczają firmę niczym tonący statek, a także branżowi eksperci. Zwłaszcza ci ostatni wieszczą gigantowi ponurą przyszłość.
OpenAI mogą skończyć się fundusze już w 2027 roku

Według najnowszych doniesień OpenAI nie zrealizowało wewnętrznych celów dotyczących liczby aktywnych użytkowników ChatGPT, a to oznacza, że firma może mieć problem ze sfinansowaniem swoich przyszłych projektów. Warto tu zaznaczyć, że kontrakty na ich realizacje zostały już zawarte, a ich wysokość sięga miliardów dolarów. I chociaż Altman zapewnia, że ma wszystko pod kontrolą, to nie każdy zdaje się w to wierzyć. Analitycy przewidują, że nawet ciągle pozyskując dotacje w dotychczasowym, imponującym tempie, firma stanie się bankrutem do połowy 2027 roku.
Podobnego zdania zdaje się być giełda. Informacja o niespełnieniu celów spowodowała spadek cen akcji u wszystkich partnerów OpenAI, w tym takich gigantów jak NVIDIA, AMD, Oracle, CoreWeave czy SoftBank. Sytuacja jest szczególnie nieciekawa dla tego ostatniego, który ze spadkiem o 9,9% znalazł się wśród najsłabiej radzących sobie spółek w indeksie Nikkei 225. Twórcy ChatGPT starają się jednak ratować sytuację i uspokajać inwestorów twierdząc, że rynek nie docenia tego, jak szybko wzrośnie popyt na ich usługi.

Najnowsze Komentarze