Nothing nie pokaże w tym roku kolejnego smartfona z serii CMF Phone. Prace nad następcą trwały, ale zostały wstrzymane przez rosnące ceny podzespołów.
Akis Evangelidis, współzałożyciel brytyjskiej firmy Nothing i osoba odpowiedzialna za rozwój budżetowej marki CMF, wyjaśnił na platformie X, że przy obecnych cenach pamięci DRAM i NAND nie da się przygotować telefonu, który byłby odczuwalnym krokiem naprzód, a jednocześnie zachował atrakcyjną cenę. To szczególnie duży problem w segmencie tańszych urządzeń, gdzie marża producenta jest znikoma, a margines na podwyżki bardzo mały. W praktyce oznacza to, że CMF Phone 3 Pro nie trafi na rynek w tym roku.
Powód? Szaleństwo na sztuczną inteligencję

Według Evangelidisa wypuszczenie dziś telefonu jak CMF Phone 2 Pro kosztowałoby około 50% więcej niż wcześniej. Winowajca jest ten sam co w przypadku rynku komputerów – wielkie centra AI wykupują większość kości. Tym samym następca o lepszej specyfikacji byłby jeszcze droższy. A trzeba przypomnieć, że od premiery minął tylko nieco ponad rok. To może też tłumaczyć, dlaczego model ten od pewnego czasu jest trudno dostępny.
Problem nie dotyczy wyłącznie serii CMF. Zaledwie kilka dni temu Carl Pei, szef Nothing, też zwracał uwagę, że pamięć stała się jednym z najdroższych elementów smartfona – może odpowiadać nawet za ponad połowę kosztu całego urządzenia. Potwierdza to również konkurencja, która w nowych modelach często oferuje starsze SoC i mniej RAMu (np. Xiaomi). Tym samym jeśli sytuacja na rynku szybko się nie poprawi, tanie smartfony staną się coraz mniej opłacalne zarówno dla producentów, jak i konsumentów.

Najnowsze Komentarze