Autor: Karolina Wójcik

Freelancer

Wygląda na to, że wreszcie dostaniemy to, na co wszyscy czekali. Nowe architektury, mocniejsza konfiguracja i znacznie wyższa wydajność. Pytanie tylko jak będzie z cenami? Intel oficjalnie potwierdził, że Nova Lake będzie kolejną generacją procesorów dla segmentu konsumenckiego. Informacja padła podczas spotkania z inwestorami, gdzie zdradzono też, że docelowa data premiery to koniec 2026 roku. To oznacza, że Core Ultra 400 ma odegrać kluczową rolę w ofercie na 2027 rok, zarówno w komputerach stacjonarnych, jak i laptopach. Flagowy Intel Core Ultra 9 zaoferuje 52 rdzenie Intel Nova Lake ma zastąpić Arrow Lake i według dotychczasowych doniesień przejść na zupełnie nowe…

Przeczytaj więcej

Odpowiedzią na kryzys na rynku DRAM i drogie moduły DDR5 może być wydanie CPU na starsze platformy. Jest tylko jeden problem – ich dostępność będzie mocno ograniczona. Intel Bartlett Lake to procesory, o których pierwszy raz usłyszeliśmy jeszcze w 2024 roku. Od razu zwróciły one uwagę entuzjastów PC, jako że miały korzystać wyłącznie z dużych, wysokowydajnych rdzeni typu P. Jednak od tamtej pory nie pojawiły się one w sklepach, a Niebiescy nawet ich oficjalnie nie zapowiedzieli. Zamiast tego omawiane CPU skierowano do urządzeń wbudowanych i brzegowych. Co ciekawe, właśnie namierzono nowe modele. Dostaniemy nawet o 20% wyższą wydajność wielowątkową Mowa…

Przeczytaj więcej

Chociaż ich wydajność w grach jest bardzo wysoka, to niestety wygląda na to, że awaryjność też. Zaczyna to wyglądać gorzej niż afera z Intel Core 13. i 14. generacji. Pierwsze doniesienia o problemach z procesorami AMD Ryzen 9000X3D zaczęły pojawiać się już w ubiegłym roku. Nagle i bez ostrzeżenia zaczynały one „umierać”, często uszkadzając fizycznie CPU i/lub socket płyty głównej. Początkowo myślano, że to pojedyncze przypadki. Później obwiniano jednego producenta – ASRocka, bo to głównie jego platformy pojawiały się w tych historiach. Teraz już jednak wiemy, że problem jest poważniejszy. Wcześniejsze historie wymieniają też MSI oraz GIGABYTE Tylko w tym…

Przeczytaj więcej

Kiedy Chiny chciały kupować układy NVIDII do pracy z AI, nie było na to zgody USA. Teraz pojawiło się zielone światło, ale proceder od razu został zablokowany przez chiński rząd. Stosunki między dwiema światowymi potęgami – USA i Chinami – są od dłuższego czasu napięte. Rządy obu krajów co i rusz nakładają na siebie kolejne cła i ograniczenia. W ostatnich miesiącach najczęściej przewijającym się tematem jest sztuczna inteligencja. Waszyngton od dłuższego czasu zabraniał eksportu wydajnych akceleratorów AI, na czym cierpiały firmy jak NVIDIA i AMD. Jednak gdy Biały Dom w końcu poluzował smycz, to okoniem stanął Pekin. Chińskie władze stawiają…

Przeczytaj więcej

Trudne czasy zmuszają do niestandardowych wyborów. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że to nie jest rozwiązanie idealne i niekoniecznie sprawdzi się u każdego. Chyba wszyscy entuzjaści nowych technologii zdążyli już zauważyć gigantyczne podwyżki cen pamięci RAM. Dotyczy to w głównej mierze standardu DDR5, który w zaledwie kwartał podrożał trzykrotnie, ale również w nieco mniejszym stopniu DDR4. Powód jest oczywisty – szaleństwo na AI oraz serwerownie, które wysysają DRAM z rynku. Nie pomaga też, że producenci wolą skupiać się na bardziej dochodowych kościach HBM dla akceleratorów AI. W związku z tym konsumenci upatrują ratunku w jeszcze starszym standardzie. Jak na razie…

Przeczytaj więcej

Planowaliście złożyć nowy zestaw komputerowy? No to wybraliście zły moment. Problemy z dostępnością i cenami to już nie tylko moduły RAM, ale też SSD oraz GPU. Już w 2025 roku wiele osób kręciło nosem i unikało kart graficznych wyposażonych w zaledwie 8 GB pamięci VRAM. To niezbędne minimum na obecne czasy, zwłaszcza dla nowszych tytułów i/lub zabawy w rozdzielczości wyższej niż Full HD. A przecież kupując komputer chcemy by posłużył wiele lat. Wygląda jednak na to, że niedługo nie będzie wielkiego wyboru. Czemu? Bo NVIDIA planuje zmienić swój tryb wydawniczy. Karty będą drożeć przez całą pierwszą połowę roku Na chińskim…

Przeczytaj więcej

Partnerzy Czerwonych są już gotowi z pierwszymi urządzeniami napędzanymi przez nowe CPU. Najpierw debiut w Chinach, a chwilę później w Europie i Ameryce. W ubiegłym tygodniu AMD oficjalnie zapowiedziało serię Ryzen AI 400, czyli nowe procesory mobilne dla laptopów, handheldów oraz Mini PC. I chociaż poznaliśmy wtedy wszystkie modele łącznie z ich pełną specyfikacją, to Czerwoni nie podali dokładnej daty debiutu. Na szczęście wątpliwości rozwiewa ASUS, który pierwsze sprzęty planuje wypuścić do sprzedaży już 22 stycznia, czyli 5 dni wcześniej niż komputery z Intel Panther Lake. Główną nowością w AMD Gorgon Point są wyższe taktowania Na start w Chinach pojawią…

Przeczytaj więcej

Rynek PC wygląda coraz gorzej. Najpierw podrożał RAM i SSD, a teraz co i rusz słyszy się o tym, że nowych GPU zbyt szybko nie zobaczymy, a obecne będą trudno dostępne i drogie. Karty graficzne obecnej generacji, czyli NVIDIA GeForce RTX 5000 oraz AMD Radeon RX 9000, debiutowały na rynku w pierwszym kwartale ubiegłego roku. Nie dziwi więc, że konsumenci powoli oczekują następców. Na horyzoncie jednak ani widu, ani słychu nowych serii. Zieloni zapewne pokażą rodzinę GeForce RTX 6000 dopiero w drugiej połowie 2027 roku. A wygląda na to, że na odpowiedź Czerwonych poczekamy jeszcze dłużej. AMD sięgnie po litografię…

Przeczytaj więcej

Zauważyłeś braki kart graficznych w sklepach i wysokie ceny? To nie tylko wina kryzysu na rynku DRAM. Chińczycy znowu kombinują, dostosowując zwykłe sprzęty do pracy z AI. Chociaż karty graficzne z chłodzeniem typu blower niemal całkowicie zniknęły z rynku konsumenckiego, wciąż znajdują swoje zastosowanie w środowiskach serwerowych i centrach danych. To właśnie tam, gdzie wiele GPU pracuje w ciasnocie obok siebie, tego typu konstrukcje nadal mają sens. Jak się okazuje, Chiny ponownie stawiają na to rozwiązanie, a do sprzedaży trafiają kolejne modele kart z serii NVIDIA GeForce RTX 5000. Może nas czekać powtórka z czasu boomu na kryptowaluty Dla niezaznajomionych,…

Przeczytaj więcej

Chociaż pomysł brzmi ambitnie i okraszony jest sporą dawką absurdu, to może okazać się jedynym rozwiązaniem. O ile tylko znajdą się miliardy na jego realizację. Elon Musk ponownie zaskoczył branżę i akcjonariuszy. Podczas ostatniego spotkania z udziałowcami Tesli zaproponował stworzenie własnych fabryk półprzewodników, roboczo nazwanych TeraFab. Według miliardera w dłuższej perspektywie jest to jedyny sposób, by firma była w stanie zaspokoić rosnący popyt na autorskie układy scalone. Tesla już teraz współpracuje z Samsung Foundry, ale ambicje CEO wyraźnie sięgają znacznie dalej. Szaleństwo na AI sprawia, że dostępność chipów spada Musk stwierdził, że TeraFab mogłaby produkować chipy w litografii 2 nm.…

Przeczytaj więcej