Rozwój sztucznej inteligencji, poza ogromnym wzrostem cen podzespołów odczuwanym przez zwykłych użytkowników, przyniósł również niewyobrażalne zyski gigantom.
Wycena AMD przekroczyła właśnie barierę biliona dolarów, a to oznacza, że Czerwoni dołączyli do elitarnego grona, w którym zasiadają już NVIDIA i Apple. Cena pojedynczej akcji przekroczyła w poniedziałek 614 dolarów, a inwestorzy sądzą, że na tym się nie skończy. Wzrost wynika oczywiście z decyzji firmy, by skoncentrować się na rynku AI.
Niestety, to nie oznacza nic dobrego dla konsumentów

W drugim kwartale 2026 roku Czerwoni odnotowali rekordowe przychody wynoszące 11,5 miliarda dolarów, co oznacza wzrost o około 50% rok do roku. Segment centrów danych odpowiadał za 6,7 miliarda dolarów, natomiast sprzęt dla klientów indywidualnych i graczy wygenerował jedynie 3,8 miliarda dolarów. Nie dziwi więc, że firma postanowiła skoncentrować większość swoich mocy na procesorach AMD EPYC, systemach rackowych Helios, akceleratorach AI Instinct oraz oprogramowaniu ROCm.
Nie oznacza to oczywiście, że drużyna Lisy Su całkowicie odpuszcza sobie rynek konsumencki. Chociaż uwaga Czerwonych będzie skupiona na sztucznej inteligencji, procesory i karty graficzne dla graczy wciąż mogą przynosić spore dochody. Nie należy jednak liczyć na to, że firma będzie koncentrować się na nich bardziej, niż jest to konieczne.

Najnowsze Komentarze