Tajwańskie zakłady są przepełnione i drogie. Właśnie dlatego ratunkiem przy produkcji półprzewodników dla wielu firm ma niedługo stać się amerykańskie Intel Foundry.
AMD może wkrótce nawiązać współpracę z firmą, którą od dekad traktuje jako jednego ze swoich największych rywali. Według analityków UBS producent Ryzenów i Radeonów ma skorzystać z usług Intela. Powodem są ograniczone moce produkcyjne TSMC, znacznie niższe koszty zaawansowanego pakowania układów oraz presja prezydenta Donalda Trumpa na „Made in USA”. Co ważne, nie są to pierwsze tego tego typu doniesienia i analizy.
Początkowo mowa będzie o akceleratorach AI

Nie chodzi jednak o produkcję procesorów AMD w fabrykach Intela, a przynajmniej nie na tym etapie. UBS twierdzi, że AMD, Google, Apple oraz SpaceXAI mają sięgnąć po technologię pakowania EMIB-T oferowaną przez Intel Foundry. Jej masowa dostępność planowana jest na 2027 rok, a uzysk samych pakietów zbliża się już podobno do 90%. Acz problemem wciąż pozostają substraty, gdzie uzysk wynosi obecnie około 50%.
Najważniejszym argumentem może być cena. Intelowskie EMIB-T ma kosztować około 50% mniej niż CoWoS od TSMC. Rozwiązanie Amerykanów wykorzystuje również pionowe połączenia TSV prowadzone przez krzemowe mostki, co ułatwia przesyłanie zasilania i szybkich sygnałów pomiędzy poszczególnymi elementami układu oraz pozwala na budowę bardziej złożonych konstrukcji 3D.
Dla AMD może to być szczególnie istotne w kontekście coraz ostrzejszej walki o rynek AI. Goldman Sachs nie spodziewa się bowiem szybkiego dogonienia NVIDII. Według prognoz Zieloni mają dostarczyć około 50 tysięcy szaf serwerowych w 2026 roku przy zaledwie 5 tysiącach po stronie AMD. W 2027 roku ma to być odpowiednio 92 tysiące i 13 tysięcy, a w 2028 roku aż 148 tysięcy wobec 15 tysięcy. Czerwoni mają więc sporo do nadrobienia.

Najnowsze Komentarze