AOC kolejny raz próbuje dokonać niemożliwego – zaoferować dobry sprzęt w atrakcyjnej cenie. Tym razem o kilkaset złotych taniej niż konkurencja. Czy to możliwe? Jakie są kompromisy? Tego i wiele więcej dowiesz się w naszym dzisiejszym teście.
Technologia OLED to prawdziwy „gamechanger” jeśli chodzi o wyświetlacze. Za sprawą innego sposobu podświetlania (pojedyncze piksele całkowicie się wyłączają), kontrast jest w teorii nieskończony. Dostajemy również świetne kąty widzenia oraz szalenie niski czas reakcji bez smużenia. Rozwiązanie to nie jest nowością, bo urządzenia z tego typu matrycami obecne są na rynku już od kilku lat. Początkowo trafiały one jednak głównie do najdroższych sprzętów, jak telewizory i flagowe smartfony. Ale z roku na rok stają się coraz przystępniejsze, a dzisiaj na warsztat bierzemy jeden z najtańszych monitorów gamingowych.
Aktualna cena w Polsce to tylko 1999 złotych

AOC AGON Pro AG276QZD2 to 27-calowy monitor skierowany do graczy i korzystający z matrycy typu QD-OLED. Jest to 3. generacja od Samsunga. Mowa o rozdzielczości 2560×1440 pikseli (tzw. QHD) oraz częstotliwości odświeżania do 240 Hz. Tajwańczycy deklarują czas reakcji na poziomie 0,03 ms (GtG) oraz kontrast statyczny 1 500 000:1.

Typowa jasność według specyfikacji sięga do 250 cd/m² dla treści SDR, co jest raczej małą wartością jak na obecne standardy. Jednak w przypadku materiałów HDR mowa już nawet o 1000 cd/m², ale tylko dla niewielkiego wycinka ekranu. Obsługę tego typu filmów i gier potwierdza certyfikat VESA Certified DisplayHDR True Black 400.

AOC zapewnia, że dostajemy bardzo dobre odzwierciedlenie kolorów – do 138,4% dla sRGB, do 99,1% dla DCI-P3 oraz do 98% dla Adobe RGB. W teorii sprzęt ten nadaje się nie tylko do gier, ale również obróbki zdjęć i materiałów wideo. Jednak już teraz ostudzimy Wasz zapał, bo nie do końca jest tak świetnie – ale o tym w dalszej części testu.

Panel I/O jest dość rozbudowany, acz nie korzysta z najnowszych standardów. Mówimy tutaj o dwóch HDMI 2.0, dwóch DisplayPort 1.4, dwóch portach USB 3.2 Gen typu A oraz złączu słuchawkowym. Dopełniają to dwa głośniki, każdy o mocy 5 W. Nie są złe, ale jakością też nie zachwycają – nie należy się po nich spodziewać więcej niż tych w laptopie.

Budowa i wyposażenie
AOC AGON Pro AG276QZD2 zapakowano w czarny, solidny karton z kolorowymi nadrukami. Oprócz samego produktu, punktują one najważniejsze cechy monitora. Warto zaznaczyć, że opakowanie nie jest otwierane standardowo od góry. Zamiast tego należy je położyć na płasko i unieść jeden z boków. To znacząco ułatwia wyjęcie panelu. W środku jest już raczej standardowo: tekturowa wytłoczka, mniejsze pudełko z akcesoriami (przewód zasilający, HDMI, DisplayPort, USB, uchwyt VESA, wkrętak) i instrukcja obsługi.

Pierwsze wrażenia są bardzo pozytywne. Stopka jest całkowicie aluminiowa, a tym samym solidna. Nóżkę wykonano z tworzyw sztucznych z metalowym trzonem, ale przez odpowiednie dobranie koloru wcale tego nie widać. Zmieniono tutaj design względem starszych modeli AOC, przez co całość zajmuje mniej miejsca na biurku i łatwiej dosunąć monitor do ściany. Sam montaż ponownie odbywa się beznarzędziowo, a więc jest prosty i szybki.

Dostajemy regulację wysokości do 130 mm, pochylenie ekranu od -5° do +25° oraz obrót o 28° w obie strony. Pivot teoretycznie jest, ale najpierw trzeba odchylić ekran do góry – inaczej nóżka jest zbyt niska i zahaczamy rogiem o blat biurka. Niestety, funkcja zarządzania okablowaniem praktycznie nie istnieje. Obecny jest co prawda zaczep, ale tak mały że pasuje tam tylko przewód zasilający. Wynagradza to jednak wysuwany uchwyt na słuchawki.

OSD i Sterowanie
Ogromną zaletą AOC AGON Pro AG276QZD2 jest brak przycisków czy panelu dotykowego. Zamiast tego zaoferowano joystick umieszczony z tyłu monitora, bliżej prawej dolnej krawędzi. Sterowanie nim jest intuicyjne i wygodne – również w ciemnościach. Ani razu nie wybrałem przypadkowo złej opcji, co potrafi mi się zdarzyć nawet w prywatnym monitorze.

Menu z opcjami jest rozbudowane, a konkretne funkcje łatwe do znalezienia i zrozumienia. Całość utrzymana w czerwono-gamingowej stylistyce i dostępna w kilku wersjach językowych – również polskiej. Główne kategorie to „Ustawienia gry”, „Luminacja”, „Ustawienia PiP”, „Ustawienia Kolorów”, „Audio”, „Light FX”, „Ochrona OLED/Dodatkowe” i „Ustawienia OSD”.

Najważniejsze z nich to moim zdaniem druga i przedostatnia z wymienionych, bo szybko pozwalają dostosować monitor do swoich potrzeb (i wyłączyć denerwujący komunikat o długiej pracy). Oczywiście ochrona matryc OLED jest konieczna poprzez odświeżanie pikseli (i masę innych sprytnych rozwiązań od AOC, jak przyciemnienie paska zadań), ale nie potrzebuje monitu po 6 z 8 godzin pracy i potem przypomnienia co godzinę.

Jakość obrazu i wrażenia z gry
AOC AGON Pro AG276QZD2 wykorzystuję matrycę QD-OLED 3. generacji od Samsunga, która jest dość popularna na rynku. Monitor prezentuje się dobrze po wyjęciu z pudełka, a kolory są żywe. Niestety, ostrość tekstu jest przeciętna. Ze względu na trójkątny układ subpikseli, wokół liter pojawiają się pewne przebarwienia. Dla wielu osób będzie to trudne do zauważenia, ale stawiając obok 27-calowy monitor 1440p z matrycą IPS czy VA jest to wyraźne. O ile w przypadku gier nie ma to znaczenia, tak przy pracy z tekstem już tak.

Kontrastowi nie da się nic zarzucić, brak tutaj również poświaty na około jasnych obiektów. Równomierność podświetlenia jest idealna, bo każdy piksel to własne źródło. Jednak ze względu na połyskliwe wykończenie, jasność około 250-255 cd/m² dla treści SDR to dość mało. Jeśli macie okno blisko PC, to przy mocnym słońcu widać odbicia na matrycy. W przypadku treści HDR, do deklarowanych 1000 cd/m² (a dokładniej 988 cd/m²) zbliżyliśmy się tylko przy 2% obrazu. Przy 10% było to już bliżej 460 cd/m².

Odzwierciedlenie kolorów na fabrycznej kalibracji i dla treści SDR jest bardzo dobre i wynosi około 105,2% dla sRGB. Warto jednak zauważyć, że po włączeniu trybu HDR obraz wydaje się… gorszy, bo kolory wyglądają na „wyprane”. Pomaga włączenie w OSD trybu HDR Maks., który ma szerszy gamut niż inne profile. Mimo wszystko od QD-OLED można by wymagać więcej, a moim zdaniem nie jest to sprzęt do profesjonalnej pracy z wideo. Z drugiej strony to monitor jednoznacznie reklamowany „dla graczy”.

A skoro o gamingu mowa, to warto zwrócić uwagę na kilka rzeczy rzeczy. Po pierwsze dla osiągnięcia maksymalnych parametrów (1440p@240 Hz), konieczne jest użycie przewodu DisplayPort. HDMI ograniczone jest do 144 Hz. NVIDIA G-SYNC Compatible, czyli technologia synchronizacji obrazu, jest miłym dodatkiem. Niestety, występuję tutaj tzw. VRR flicker, czyli migotanie obrazu. Widoczne jest ono przy nagłej zmianie FPS – np. przy przechodzeniu z menu, ładowaniu gry itd.. W naszym przypadku zauważyliśmy to w Cyberpunk 2077 czy Teamfight Tactics. Fenomenalny jest za to czas reakcji, który faktycznie wynosi poniżej 1 ms.

Pobór mocy
AOC AGON Pro AG276QZD2 korzysta z zewnętrznego zasilacza. To duża kostka, przypominająca rozwiązania w starych laptopach. Nie bardzo rozumiem ten krok, gdy konkurencja potrafi zaoferować wbudowane PSU. Producent określa klasę energetyczną monitora na G, czyli zasadniczo najgorszą możliwą. To jednak urok wielu OLEDów.
| Stan/Podświetlenie | Pobór mocy (SDR, Light FX OFF) | Pobór mocy (SDR, Light FX MAX) |
| Spoczynek | <1 W | <1 W |
| 0% jasności | ok. 22,0 W | ok. 30,5 W |
| 25% jasności | ok. 33,5 W | ok. 40 W |
| 50% jasności | ok. 44,1 W | ok. 51,5 W |
| 75% jasności | ok. 53,1 W | ok. 62,9 W |
| 100% jasności | ok. 67 W | ok. 75,2 W |
Oczywiście konkretny pobór mocy będzie zależał od Waszych ustawień i wyświetlanych treści. Nawet korzystanie z trybu dziennego czy nocnego mocno zmienia wyniki, nie wspominając o materiałach HDR. Powyżej jednak możecie obserwować jak to wygląda po wyjęciu z pudełka, zmieniając tylko jasność i używając bądź nie podświetlenia z tyłu monitora. Tragedii nie ma, bo przy założeniu używania testowanego monitora 8 godzin dziennie, 7 dni w tygodniu przez cały miesiąc zapłacimy dodatkowo maksymalnie 24~ złote.

Podsumowanie
AOC AGON Pro AG276QZD2 to monitor ciekawy i pod wieloma względami udany. Połączenie rozdzielczości 1440p oraz częstotliwości odświeżania 240 Hz sprawia, że to idealna platforma zarówno do gier AAA, jak i produkcji sieciowych. W tym drugim przypadku sporym atutem jest również bardzo niski czas reakcji. Co ważne, w porównaniu do wyświetlaczy 4K, nie trzeba posiadać komputera z najnowszą i najdroższą na rynku kartą graficzną.
Oczywiście nie można zapominać też o szeregu dodatków, takich jak technologia synchronizacji obrazu NVIDIA G-SYNC, celownik, uchwyt na słuchawki czy wbudowane głośniki. Jest też Light FX, czyli podświetlenie LED za monitorem. Podstawa zapewnia sporą regulację, acz funkcja Pivot wymaga więcej pracy, a monitor się chybocze gdy uderzymy blat biurka czy gwałtowniej wstaniemy od PC. Głównie za sprawą nieprzemyślanych punktów montażowych – tylko dwa, jeden nad drugim.

Testowany monitor ma dobre odzwierciedlenie kolorów, nie smuży, podświetlenie jak na OLED przystało jest równomierne i bez wycieków. Nie jest to jednak jednostka idealna – text fringing jest widoczny, a momentami pojawia się też tzw. VRR flicker, czyli migotanie obrazu. Oprócz tego mowa o zewnętrznym zasilaczu i braku systemu zarządzania okablowaniem.
Największą zaletą AOC AGON Pro AG276QZD2 jest jednak jego cena. To najtańszy gamingowy OLED na rynku o tych parametrach. Aktualnie kupimy go w Polsce za około 1999 złotych, podczas gdy konkurencja jest o około 200-300 złotych droższa. Dodatkowo Tajwańczycy dają nam 3, a nie 2 lata gwarancji. Tym samym trudno wybrzydzać, chociaż trzeba pamiętać, że to nie jest sprzęt dla profesjonalistów od foto/wideo.
| Plusy: | Minusy: |
| Częstotliwość odświeżania 240 Hz | Text fringing (Poświata wokół tekstu) |
| NVIDIA G-SYNC Compatible | Słabe zarządzanie okablowaniem |
| Solidna jakość wykonania | Średnio stabilna podstawa |
| Wbudowane głośniki | VRR flicker |
| Rozdzielczość 1440p | |
| Elegancki design | |
| Świetna cena |

Najnowsze Komentarze