Działania amerykańskiej administracji przynoszą efekty. Firmy jedna po drugiej decydują się na opuszczenie Państwa Środka i przeniesienie produkcji gdzie indziej – ale nie do USA.
Donald Trump postawił sprawę jasno – chce jak najbardziej ograniczyć potencjał Chin. Chodzi nie tylko o wyścig na rynku sztucznej inteligencji, ale również potencjał ekonomiczny. Z tego powodu Biały Dom co i rusz od miesięcy zwiększa cła na import oraz ograniczenia na eksport różnych towarów z i do tamtej części Azji. W efekcie najwięksi producenci decydują się porzucać chińskie fabryki, lokując się w innych krajach regionu.
Micron i Microsoft pożegnają się z Chinami jeszcze w tym roku

Firmy Dell, HP i Lenovo jeszcze w kwietniu tego roku rozpoczęły negocjacje z Arabią Saudyjską i to właśnie na Bliskim Wschodzie chcą umieścić swoją produkcję. Apple natomiast coraz bardziej stawia na Indie i tamtejsze fabryki należące do Foxconnu, gdzie powstaje coraz więcej sygnowanych nadgryzionym jabłkiem urządzeń. Wszystko wskazuje na to, że już wkrótce do tego grona dołączą kolejni duzi gracze w postaci Microsoftu oraz Microna.
Według najnowszych informacji Gigant z Redmond chce do końca 2025 roku przenieść 80% swojej produkcji laptopów, serwerów i konsol poza Chiny. Micron zaś odpuszcza sobie tamtejszy rynek, gdyż nie jest w stanie konkurować z azjatyckimi gigantami pokroju Samsunga, SK hynix czy YMTC – wszystko przez sankcje z 2023 roku. Amerykanie ciągle będą dostarczać swoje pamięci kilku odbiorcom, jednak wolumen znacznie się zmniejszy.

Najnowsze Komentarze