Nowa seria wygląda na pozycję obowiązkową dla fanów Godzilli. Pracuje przy nim wszakże studio założone przez twórcę efektów specjalnych w filmach o królu potworów.
Produkcje o kolosalnych bestiach zawsze cieszyły się sporą popularnością widzów, zarówno na Wschodzie, jak i Zachodzie. Niestety, większość tego typu filmów ciężko było brać na poważnie ze względu na dość słabą fabułę czy niskiej jakości efekty specjalne. Na szczęście od pewnego czasu sytuacja ta ulega zmianie, a produkcje jak „Pacific Rim”, „Godzilla i Kong: Nowe imperium” czy „Godzilla Minus One” sprawiły, że gatunek przeżywa swoisty renesans. Co równie ważne, z tematyki tej coraz częściej korzystają również producenci anime.
Data debiutu serialu owiana jest tajemnicą

Historia „Kaiju Decode: The Ring of Aidara” („Kaiju Decode: Aidara no Yubiwa”) zabierze nas do Sakai w prefekturze Osaka w 2070 roku oraz skupi się na losie dwójki bohaterów. Pierwszym z nich jest Maru, chłopak z wielkiego miasta i zaawansowanej technologicznie społeczności. Drugą natomiast Coco, jego zupełne przeciwieństwo. Pochodzi ona z plemienia Aidara, przypominającego nieco pierwotne ludy Ameryki Południowej. I chociaż twórcy nie ujawnili, jaką rolę pełnić będą w fabule gigantyczne monstra, to wydaje się, że umiejętności Coco pozwolą na kontrolę bestii w pewnym zakresie.
Katsuie Shibata („Metallic Rouge”) odpowiada za scenariusz serii, a Masayuki Gotou („SSSS.Gridman”) projektuje potwory. Natomiast Sei Nakashima („Mewtwo Strikes Back Evolution”) i Masatsugu Saitō („Eureka Seven Hi-Evolution”) odpowiadają za design ludzkich bohaterów. Nad prawidłowym przebiegiem prac czuwają studia Toei Animation i Tsuburaya Productions. Warto odnotować, że to drugie zostało założone przez legendę branży, odpowiedzialnego za efekty specjalne w pierwszych filmach o Godzilli – Eijiego Tsuburaye. Data premiery nie została niestety jeszcze ujawniona.

Najnowsze Komentarze