Close Menu
Geekpedia.plGeekpedia.pl
    Najnowsze publikacje

    Jaki PC kupić? Polecane zestawy komputerowe na wrzesień 2026

    16/08/2026

    Zapiski zielarki powracają. Zdradzono oficjalną datę premiery 3. sezonu

    16/08/2026

    Chińczycy skracają dystans. CXMT osiągnęło pułap 9000 MT/s

    16/08/2026
    Najnowsze Komentarze
    • tytus - KOTOR Remake nadciąga. Pokaz już niedługo
    • Erowan - Cicho i wydajnie. be quiet! przedstawia serię Light Loop IO LCD
    • Jan Nowak - Popularny komunikator pod ostrzałem. To koniec prywatnych rozmów?
    Facebook X (Twitter)
    Geekpedia.plGeekpedia.pl
    • Strona główna
    • Tech
      1. Podzespoły komputerowe
      2. Peryferia
      3. Konsole
      4. Internet
      5. Urządzenia mobilne
      6. Oprogramowanie
      7. Zobacz wszystkie

      Chińczycy skracają dystans. CXMT osiągnęło pułap 9000 MT/s

      16/08/2026

      Intel Raptor Lake nie znikną ze sklepów. Chętnych na tanie PC jest zbyt wielu

      15/08/2026

      GIGABYTE ma kartę dla weebów. Powinna być przystępna cenowo

      15/08/2026

      Powrócą laptopy za 1500 złotych. Wszystko dzięki Snapdragonowi C

      14/08/2026

      Genesis ma nowe słuchawki. To wygodna, bezprzewodowa propozycja

      13/08/2026

      Razer Naga V3 Pro debiutuje. To rarytas dla fanów gier MMO

      12/08/2026

      Ten monitor oferuje 1440p oraz nawet 500 Hz. I nie kosztuje majątku

      07/08/2026

      Zapomnij o mechanikach. Razer serwuje graczom coś znacznie lepszego

      31/07/2026

      Microsoft nie skreśla płyt. Nowy Xbox może zagrać Sony na nosie

      03/08/2026

      Xbox stanie się gorszy? Microsoft łaknie większych zysków

      31/07/2026

      Steam Machine to hit. Sprzedają się tysiące sztuk tygodniowo

      19/07/2026

      Nintendo posłuchało głosu ludu. Trwają prace nad Switch 2 OLED

      14/07/2026

      ChatGPT staje się lepszy. Darmowi użytkownicy od teraz bez limitów

      07/08/2026

      Twitch mówi basta. Konta nastolatków trafią pod kontrolę rodziców

      22/07/2026

      Nadchodzą niemożliwe do zablokowania reklamy. Winnym jest system ASCII

      14/06/2026

      YouTube z nowością. Niedługo każdy użytkownik zostanie aktorem

      10/04/2026

      Google pokazało szereg nowości. Seria Pixel 11 to dopiero początek

      13/08/2026

      Razer i laptopy? Lepiej trzymać się od nich z daleka, mają defekt

      10/08/2026

      Ładowarka niczym karta kredytowa. Oferuje 80 W i trzy porty USB typu C

      09/08/2026

      GPD szykuje prawdziwego potwora. 128 GB RAMu w sprzęcie do grania

      09/08/2026

      Grok dostał potężny generator obrazów. xAI celuje w ścisłą czołówkę

      09/08/2026

      OpenAI spowalnia rozwój. Ich najnowszy model jest zbyt groźny

      08/08/2026

      Microsoft zmienia zdanie. Jednak stare PC wystarczą dla Windowsa 11

      06/08/2026

      Windows stanie się lepszy. Nie będzie już tak obciążał sprzętu

      01/08/2026

      Chińczycy skracają dystans. CXMT osiągnęło pułap 9000 MT/s

      16/08/2026

      Intel Raptor Lake nie znikną ze sklepów. Chętnych na tanie PC jest zbyt wielu

      15/08/2026

      GIGABYTE ma kartę dla weebów. Powinna być przystępna cenowo

      15/08/2026

      AMD idzie po pomoc do największego rywala. Intel może na tym sporo ugrać

      14/08/2026
    • Rozrywka
      1. Anime i manga
      2. Filmy i seriale
      3. Zobacz wszystkie

      Zapiski zielarki powracają. Zdradzono oficjalną datę premiery 3. sezonu

      16/08/2026

      Piękna i niebezpieczna. Nadchodzi prawdziwa mistrzyni miecza

      15/08/2026

      Od zaklinacza do wojownika. Nadchodzi nowe anime w klimatach fantasy

      13/08/2026

      Pociągami po Japonii. To będzie przyjemna historia na skołatane nerwy

      12/08/2026

      Netflix przyznaje się bez bicia. Już setki jego produkcji korzystają z AI

      17/07/2026

      Legenda komedii powraca. Kapitan Bomba z nowym odcinkiem

      10/07/2026

      Godzilla Minus Zero zawita do Polski. Jest nowy zwiastun i data premiery

      10/07/2026

      Sony usuwa ponad 500 filmów z biblioteki. Rekompensaty brak

      29/06/2026

      Zapiski zielarki powracają. Zdradzono oficjalną datę premiery 3. sezonu

      16/08/2026

      Piękna i niebezpieczna. Nadchodzi prawdziwa mistrzyni miecza

      15/08/2026

      Od zaklinacza do wojownika. Nadchodzi nowe anime w klimatach fantasy

      13/08/2026

      Pociągami po Japonii. To będzie przyjemna historia na skołatane nerwy

      12/08/2026
    • Gaming

      Branża gier nadal ma się źle. Netflix zamyka dwa kolejne studia

      14/08/2026

      Nowy Wiedźmin zagrożony? CD Projekt RED potwierdza zwolnienia

      13/08/2026

      Hogwarts Legacy 2 już powstaje. Zdradziło to samo Warner Bros.

      13/08/2026

      Klienci Steama w tarapatach. Wyciekły ich wszystkie dane

      11/08/2026

      EA nigdy nie rozumiało Dragon Age. Były producent BioWare mówi wprost

      08/08/2026
    • Artykuły
      1. Poradniki
      2. Recenzje
      3. Felietony
      4. Testy
      5. TOP 10
      6. Zobacz wszystkie

      Jaki PC kupić? Polecane zestawy komputerowe na wrzesień 2026

      16/08/2026

      HDMI vs DisplayPort – Co lepsze, czym się różnią i które wybrać?

      20/07/2026

      Jaki PC kupić? Polecane zestawy komputerowe na sierpień 2026

      15/07/2026

      Jaki PC kupić? Polecane zestawy komputerowe na lipiec 2026

      21/06/2026

      Mini recenzja Reigns: The Witcher. Niby Wiedźmin, ale nie do końca

      7 10/03/2026

      Recenzja Sejm The Game. Ta gra nie oszczędza nikogo i niczego

      6.5 27/10/2025

      Recenzja Altheia: The Wrath of Aferi. Diament, który wymaga oszlifowania

      6.5 12/10/2025

      Zmierzyć się ze swoją przeszłością, czyli recenzja Leila

      7 07/04/2025

      Gothic Sequel. Kontynuacja, której nie było

      15/06/2026

      Harry Potter wraca jako serial. Jest pierwszy zwiastun i masa szczegółów

      26/03/2026

      Gothic kończy dziś 25 lat. To brudny, toporny i kultowy RPG

      15/03/2026

      Słuchał ich każdy, lecz nikt nie wiedział kim są. Historia I Cavalieri del Re

      08/03/2026

      Test YAXO Hornet Fury Elite. Tani kontroler, który pozytywnie zaskakuje

      29/06/2026

      Śnieżnobiały ideał. Rzut oka na zasilacz Fractal Ion 3 Gold 1000 W

      04/05/2026

      Test Lexar Ares RGB. To moduły RAM, z których można sporo wycisnąć

      31/03/2026

      Test Intel Core Ultra 5 250K Plus. To najlepszy z najtańszych procesorów do gier

      29/03/2026

      TOP 10 filmów science fiction, które zostają w głowie na długo

      03/08/2026

      TOP 10 shōnen anime. Produkcje pełne akcji dla każdego

      04/11/2025

      10 nowości w Mario Kart World, które musisz znać przed premierą

      07/04/2025

      Nie tylko Wiedźmin. TOP 10 polskich gier, o których się u nas nie mówi

      01/04/2025

      Jaki PC kupić? Polecane zestawy komputerowe na wrzesień 2026

      16/08/2026

      TOP 10 filmów science fiction, które zostają w głowie na długo

      03/08/2026

      HDMI vs DisplayPort – Co lepsze, czym się różnią i które wybrać?

      20/07/2026

      Jaki PC kupić? Polecane zestawy komputerowe na sierpień 2026

      15/07/2026
    Facebook X (Twitter)
    Geekpedia.plGeekpedia.pl
    Strona główna » Historia Godzilli: Część I. Na początku była propaganda
    Felietony

    Historia Godzilli: Część I. Na początku była propaganda

    Autor: Jakub Przybylski26/05/2023Brak komentarzy10 minut czytania
    Facebook Twitter Telegram WhatsApp

    Historia Króla Potworów wydaje się na pierwszy rzut oka bardzo prosta – połączenie „King Konga” z „Bestią z głębokości 20 000 sążni” skąpana w świeżych jeszcze dla świata okropnościach drugiej wojny światowej. Wszystko jest jednak nieco bardziej skomplikowane, a poznanie elementów jakie wpłynęły na film pozwoli nam spojrzeć nań nieco inaczej.

    Aby dokładnie przyjrzeć się „Godzilli”, wypada prześledzić historię japońskiej kinematografii, geopolityki, biografie autorów oraz innych ludzi związanych, pośrednio lub nie, z powstaniem filmu. Niezwykle skomplikowany proces jak na coś, co później będzie kojarzyło się z mało wymagającym, sztampowym kinem stricte rozrywkowym, wręcz przeznaczonym dla dzieci. Nie wybiegajmy jednak w przyszłość – ciągle jesteśmy przed powstaniem najmroczniejszej odsłony serii – „Godzilla” z roku 1954.

    Rok 1920. Japońska branża filmowa jest jedną z wielu ofiar wielkiego trzęsienia ziemi, które cofnie ją o lata. Oprócz setek tysięcy ludzi, którzy stracili wtedy życie, zniszczone bądź zaginione zostały filmowe archiwa, sprzęt do nagrań oraz budynki. Sytuacja była na tyle tragiczna, że japońskie kina odżyły dopiero w latach trzydziestych. W roku 1932 założone zostaje „Tokyo Takarazuka Theater Company” (TTTC) przez japońskiego przedsiębiorce Ijizo Kobayashiego. W tym samym roku powstaje „Photo Chemcal Laboratory” (P.C.L.), które zostanie przez Ijizo zakupione kilka lat później i wraz z TTTC stanie się częścią tego, co za kilkanaście lat znane będzie jako TOHO. Studio początkowo nie zajmowało się filmami, lecz skupiało się na tradycyjnym japońskim teatrze kabuki. Pierwszym krokiem w dziedzinie kinematografii stał się dramat z roku 1935 – „Three Sisters with Maiden Hearths” („Trzy Siostry z Dziewiczymi Sercami”).

    „Three Sisters with Maiden Hearths” – fotos z filmu

    Jednak, gdy kino w Japonii zaczęło wstawać z kolan, to USA pokaże coś, co stanie się niezwykle ważne dla „Godzilli” – „King Kong” z roku 1933. Film ten stał się inspiracją dla późniejszego reżysera efektów specjalnych – Eijiego Tsuburayego, a zwłaszcza zaprezentowane w nim animacje poklatkowe. W czasie emisji filmu Tsuburaya pracował jako operator filmowy dla studia „Nikkatsu” i mówi się, że każdą wolną chwilę spędzał nad studiowaniem swojej prywatnej kopii „King Konga” aby poznać sekrety Willisa O’Briena, odpowiedzialnego za efekty specjalne tej produkcji. Starania te przyniosły sukces, a Eiji zdobył sławę usprawniając japoński przemysł filmowy – między innymi projektując nowe, elastyczne, wysięgniki dla kamer.

    W mniej więcej tym samym czasie (1931 rok) młody Ishiro Honda zostaje przyjęty na uniwersytet Nihon w Tokio – na kierunku filmowym na wydziale sztuki. Nie będzie zapewne zaskoczeniem, że młody reżyser w tym czasie zajmował się głównie oglądaniem filmów. To właśnie na studiach Honda poznał pracującego dla P.C.L. Iwao Moriego, który zajmował się rekrutacją młodych, ambitnych ludzi związanych w jakiś sposób z branżą filmową. Firma chciała w ten sposób pomóc japońskiemu przemysłowi kinematograficznemu dogonić świat zachodni. Był to ogromny przełom dla Hondy, który w ten sposób dostał się do samego środka branży.

    „Moje koszmary prawie zawsze dotyczą wojny – błądzenie po ulicach, szukania czegoś, co przepadło na zawsze” – Ishiro Honda

    Branża filmowa nie była jednak jedyną, która miała zapędy aby dogonić, a następnie przegonić świat zachodni – to samo planowało wojsko cesarskie. Ishiro, jako jeden w wielu, został wcielony do japońskiej maszyny wojennej. Plany były ambitne – podbój rosnących na znaczeniu Chin, co pozwoliło by w dalszym ciągu kontrolować cieśniny koreańskie. Horrory wojny na wschodzie były głównym czynnikiem kształtującym pacyfistyczne poglądy Hondy. Pisał on później w swoich dziennikach między innymi „Mój oficer zabił dzisiaj młodego Koreańczyka swoim bagnetem. Jeśli jesteś normalny, to tutaj albo popełnisz samobójstwo, albo oszalejesz”.

    Jeśli Honda nie przebywał w wojsku, to kontynuował pracę w branży filmowej. To właśnie w P.C.L. poznał on innych młodych reżyserów – Akirę Kurosawę oraz Senkichiego Taniguchi. Trójka ta będzie później znana jako „Trzy Kruki”. Wszyscy oni byli uczeni swojego fachu przez Kajiro Yamamoto – weterana branży. Mimo czasu spędzonego razem, ich drogi rozejdą się. Do 1941 roku, pomiędzy kolejnymi pobytami w armii, Ishiro kontynuował pracę w P.C.L.. To właśnie ten okres przesądził o losach całego kraju. Atak na Pearl Harbor wprawił w ruch wojnę na Pacyfiku przeciwko USA – zaatakowanie bazy było celebrowane, jako kolejne zwycięstwo potężnego narodu japońskiego.

    Trzy Kruki wraz ze swoim mentorem

    Wtedy też, kiedy to gospodarka niemal całego świata przestawiona została na tor militarny, przemysł filmowy został przestawiony na tor propagandy. W Japonii kształtowaniem umysłów miało zająć się wspomniane Photo Chemcal Laboratory, wraz z kilkoma innymi, mniejszymi podmiotami – było to początek TOHO. Imperialny rząd Japonii chciał skorzystać z nowo powstałej firmy, ustanawiając w niej dział „filmów edukacyjnych”, i hojnie go wspierając. Jeśli branża filmowa chciała nadążyć za wojną, musiała postawić na technologię – samoloty, czołgi, okręty i bomby nie były czymś do czego przemysł filmowy był przyzwyczajony. Oznaczało to wielki przełom w efektach specjalnych.

    Eiji Tsuburaya w tym czasie znany był już ze swoich umiejętności – zaprezentował je w szeregu filmów propagandowych. Największą sławę zapewnił mu „The War at Sea from Hawaii to Malaya” (Wojna na morzu – od Hawajów do Malajów). Efekty specjalne tam użyte były tak realistyczne, że zdołały wprowadzić w błąd nawet amerykanów, którzy myśleli że zostały tam użyte prawdziwe zdjęcia z ataku na Pearl Harbor.

    Plakat z filmu „The War at Sea from Hawaii to Malaya”

    Klęska III Rzeszy w 1945 zostawiła Japonię samą w walce z siłami alianckimi. Dumny naród stanął przed widmem desantu na wyspy, a bombardowania stały się nieodzownym elementem codzienności. Było to coś, co niesamowicie godziło w honor w Japończyków. Od czasu nieudanych inwazji mongolskich w latach 1274 i 1281, nikt nawet nie był blisko podboju kraju na wyspie. Świetnie oddają to słowa samego Hitlera: „Nie możemy w żaden sposób przegrać wojny. Mamy po swojej stronie sojusznika, który nie został podbity od 3000 lat”. Tym razem miało się jednak obyć bez „Boskiego Wiatru”, który mógłby uratować wyspiarzy.

    USA nie dokonało jednak lądowania na wyspie – wybrało drogę Little Boya i Fatmana, dokonując pierwszego, i miejmy nadzieję ostatniego, bombardowania atomowego. Szóstego sierpnia 1945 roku zniszczone zostaje japońskie miasto Hiroshima a liczba ofiar przekracza 100 000. Po trzech dniach podobny los spotyka Nagasaki, a Japonia poddaje się niedługo później. Po użyciu bomb atomowych, świat nigdy nie będzie taki sam. Bombardowania Tokio były co prawda straszne w skutkach dla jego populacji, ale to właśnie rezultat projektu Manhattan spowodował prawdziwą panikę. Kiedy w Tokio użyto ich tysiące do zniszczenia Hiroszimy wystarczyła jedna bomba. Do tego dochodzą skutki po bombardowaniu – choroby popromienne siały strach w umysłach Japończyków, a ludzi którzy przetrwali nazywano terminem „Hibakusha” („osoba będąca ofiarą eksplozji”).

    Wybuch bomby atomowej nad Hiroszimą

    W latach 1945 – 1952 Japonia znajdowała się pod okupacją Stanów Zjednoczonych. Nowy demokratyczny rząd zastąpił cesarski, role cesarza zredukowano do reprezentacyjnej, kraj nie mógł prowadzić wojen, a kobiety zyskały prawa wyborcze. Wartości zachodnie, takie jak prawo do swobody wypowiedzi, były rozpowszechniane w amerykańskich produkcjach jednak w tym samym czasie okupanci wprowadzili cenzurę – między innymi na filmy wojenne oraz te zawierające krytykę bombardowań atomowych.

    Ostatnie sześć miesięcy wojny Honda spędził w niewoli Chińskiej, gdzie jak wspomina „był traktowany dobrze”. W sumie w wojsku służył sześć lat, a o wojnie przypominała mu nietypowa pamiątka, którą zachował – skorupa pocisku moździerzowego. Gdyby zadziałał prawidłowo, skończyłby jego życie. Niewybuch był przez Hondę trzymany na biurku, a jak wspomina jego żona Kimi „Horror wojny był razem z nim, póki nie umarł”. Reżyser wrócił do kraju w 1946 – odbył wtedy podróż między innymi przez zniszczoną Hiroszimę, zanim dołączył do rodziny. Jego przyjaciel Iwao Mori był wtedy już producentem wykonawczym dla TOHO i powitał Hondę z otwartymi ramionami. Niestety, krótko po tym Mori został uznany za zbrodniarza wojennego klasy B, odpowiedzialnego za filmy propagandowe na potrzeby cesarstwa, przez co został odsunięty od branży filmowej aż do roku 1952. W ten sam sposób został potraktowany Eiji Tsuburaya.

    Twórca efektów specjalnych miał wielkie problemy ze znalezieniem pracy. Pewnej nocy, mocno zawiany Eiji próbował naciągnąć na kilka drinków młodego muzyka – Akirę Ifukubiego. Nie widział on wtedy, że ich ścieżki zetną się później niejednokrotnie. Pierwszą ścieżkę dźwiękową Ifukube stworzył do filmu „Snow Trail” (Śnieżny Szlak) z roku 1947.

    Panorama zniszczonej Hiroszimy

    Nadeszły lata pięćdziesiąte, a Honda w przeciwieństwie do swoich przyjaciół zdołał utrzymać się w branży. Pracował między innymi przy filmie „Iseshima”, w którym po raz pierwszy japońska kinematografia zaprezentowała ujęcia pod wodą. Jego debiutem długometrażowym był zaprezentowany w 1951 roku film „Aoi Shinju” (Błękitna Perła) – i właśnie wtedy styl Hondy zaczął się kształtować: podwodne ujęcia, społeczne przesłanie, poświęcenie i dramatyczne zakończenie.

    W roku 1953 skończyła się amerykańska okupacja, a przemysł filmowy na wyspach mógł przestać się martwić cenzurą w takim stopniu jak do tej pory. TOHO przydzieliło Hondę do reżyserii filmu „Taiheiyo no washi” (Operacja Kamikaze / Orzeł Pacyfiku) opisującego historię admirała Isuroku Yamamoto. Pomimo zakończenia okupacji, wpływ amerykanów ciągle był silny, a filmy wojenne niemile widziane. Prawdopodobnie „Orzeł Pacyfiku” został dopuszczony do produkcji tylko ze względu na to, jaką estymą był darzony przez aliantów sam Yamamoto. TOHO chciało, aby film ten wzniósł japońską kinematografię na poziom Hollywood. Do pracy został przywrócony Iwao Mori jako producent wykonawczy, a posadę producenta dostał ambitny Tomoyuki Tanaka, który oprócz doglądania codziennych prac nad filmem postarał się o ściągnięcie z filmowego wygnania Eijiego Tsuburaye.

    W jednej ze scen filmu japoński myśliwiec zero miał zająć się ogniem – jak można się domyślić, nie było łatwo znaleźć kogoś chętnego do objęcia w tej sytuacji roli pilota. Pojawił się jednak jeden człowiek – Haruo Nakajima. Zarówno Tsuburaya jak i Honda byli pod wrażeniem jego występu kaskaderskiego.

    Film okazał się finansowym sukcesem, a trójka Honda – Tsuburaya – Tanaka stała się kombinacją niezwykle lubianą przez Moriego i jego przełożonych. Przemysł filmowy zaczął raz jeszcze odżywać w Japonii, niczym po tragedii z 1920, pozwalając ludziom zapomnieć o horrorach przeszłości – do czasu. Pierwszego marca 1954 Japończycy przypominają sobie o potędze atomu. Łódź rybacka nazwana „Daigo Fukuryū Maru” (Szczęśliwy smok numer pięć) staje się ofiarą opadu radioaktywnego z amerykańskiego testu bomby wodorowej pod kryptonimem „Castle Bravo” nad półwyspem Bikini. Radiooperator kutra wkrótce umrze ze względu na chorobę popromienną a relacje na linii USA – Japonia ulegną znacznemu pogorszeniu. Pomimo głosów krytyki na amerykanów ze strony całego świata, to te z Japonii były najgłośniejsze – jako pierwszych ofiar bombardowań atomowych, a teraz również bombardowań wodorowych.

    Wybuch bomby nad atolem Bikini

    Podczas jednej z podróży służbowych Tanaka rozmyślał nad kolejnym filmem – miał w głowie dwa niedawne wydarzenia. Po pierwsze, wspomniane bombardowanie Bikini. Po drugie, premierę amerykańskiego filmu „Beast From 20 000 Fathoms” (Bestia z głębokości 20 000 sążni). Możemy w nim oglądać atak ogromnego, jaszczurowatego potwora na Nowy Jork, po tym jak został wybudzony ze snu przez wybuch atomowy. Warto wspomnieć również o tym, że „King Kong” z 1933 roku miał swoją ponowną premierę w 1952. Wszystko to razem wzięte podsunęło Tanace pomysł na japoński monster movie – opowiadający o potworze śpiącym na dnie pacyfiku, który pewnego dnia zostaje obudzony przez wybuch atomowy i postanawia siać zniszczenie w pobliskim Tokio.

    Pomysł został zaakceptowany przez Moriego. Reżyserię przydzielono Hondzie, dla którego temat był niezwykle ciekawy nie tyle przez potwora, ale przez tematykę wybuchu nuklearnego. Tsuburaya miał odpowiadać za efekty specjalne – było to dla niego spełnienie marzeń, jako że jego historia z kinematografią zaczęła się, jak wspomniano wyżej, od „King Konga” (sam podsuwał wcześniej Tanace pomysły na filmy o gigantycznych potworach, jednak nie zyskały one uznania).

    W 1954 roku w japońskich kinach fani ruchomych obrazów mogli zobaczyć nowy film. Gdy przed widzami ujawnia się czarno białe logo TOHO, mogą oni usłyszeć ciężkie, dudniące kroki oraz charakterystyczny, dobrze nam dziś znany ryk.

    Logo TOHO z filmu „Godzilla”

    W artykule chcieliśmy pokazać początki naszych bohaterów, i tego co stało za powstaniem kultowego dla wielu filmu. O tym co działo się przy samej produkcji, wpływie na branżę oraz kolejnych odsłonach „Godzilli” będziemy pisać w kolejnych częściach cyklu.

    Źródło:
    Jakub Przybylski/Geekpedia
    Felieton Film Godzilla Historia Historia Godzilli Warte uwagi
    Udostępnij: Facebook Twitter Telegram WhatsApp
    Poprzedni artykułMSI bije rekordy świata. Zapowiedziano SSD o wydajności 14 GB/s
    Następny artykuł Koniec ChatGPT? OpenAI o możliwości opuszczenia Europy

    Powiązane wpisy

    Zapiski zielarki powracają. Zdradzono oficjalną datę premiery 3. sezonu

    Piękna i niebezpieczna. Nadchodzi prawdziwa mistrzyni miecza

    Zostaw odpowiedź Anuluj odpowiedź

    Najnowsze Komentarze
    • tytus - KOTOR Remake nadciąga. Pokaz już niedługo
    • Erowan - Cicho i wydajnie. be quiet! przedstawia serię Light Loop IO LCD
    • Jan Nowak - Popularny komunikator pod ostrzałem. To koniec prywatnych rozmów?
    • Remorio - AMD Radeon RX 9050 debiutuje. Unikaj tego modelu jak ognia
    • GalAnonim - KOTOR Remake nadciąga. Pokaz już niedługo
    Warte uwagi

    TOP 10 filmów science fiction, które zostają w głowie na długo

    03/08/2026

    Gothic Sequel. Kontynuacja, której nie było

    15/06/2026

    Harry Potter wraca jako serial. Jest pierwszy zwiastun i masa szczegółów

    26/03/2026
    Najnowsze recenzje
    Testy

    Test YAXO Hornet Fury Elite. Tani kontroler, który pozytywnie zaskakuje

    Autor: Jakub Przybylski
    Testy

    Śnieżnobiały ideał. Rzut oka na zasilacz Fractal Ion 3 Gold 1000 W

    Autor: Przemysław Banasiak
    Testy

    Test Lexar Ares RGB. To moduły RAM, z których można sporo wycisnąć

    Autor: Przemysław Banasiak
    O nas

    Jesteśmy grupą zapalonych geeków, którzy postanowili dzielić się swoją wiedzą bez zbędnego lania wody i clickbaitu. Nasza redakcja jest w pełni niezależna.

    Kontakt:
    press@geekpedia.pl

    Zgłoś błąd.
    Informacje
    • Polityka prywatności
    • Kontakt
    • Redakcja
    © 2023 - 2026 Geekpedia.pl

    Wpisz powyżej i naciśnij Enter, aby wyszukać. Naciśnij Esc, aby anulować.